Share | 
 

 Tunel kolejowy

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Strona 2 z 2 Previous  1, 2
Czarny Stalker
Admin
Liczba postów : 348
Join date : 19/05/2018
avatar
First topic message reminder :

z anomaliami
Powrót do góry Go down

AutorWiadomość
Medium
Liczba postów : 64
Join date : 25/08/2018
avatar
Szczur westchnął tylko kręcąc głową. Rozruszał barki i zaczął rozkładać barykadę. Spojrzał na świt, na iskrzącą się wodę w trawie. Wiedział, że to nie rosa była groźna, może kiślu ktoś nie zauważył albo i coś innego jeszcze Zona wymyśliła.
- Idziemy tylko znaleźć moją pamięć, zobaczyć, gdzie się rozlokowały anomalie. A i może coś jeszcze da się znaleźć. Idziesz? - zapytał tylko z półuśmieszkiem na spękanych wargach. Sam się nie bał. Trochę był ciekawy jak to gadulstwo wpływa na wiedzę i spostrzegawczość.

Techniczne:
1. Rzuć na zagrożenie. 1-3 brak; 4 niskie; 5 średnie; 6 wysokie.
2. Jeżeli chcesz jeszcze poszukać artefaktów, to zagrożenie z poszukiwania będzie zagrożeniem lokacji.

___________________
W rytmie bębnów tętni krew, w powiewie wiatru płynie życie.
Mowię: #726d93 x Piszę jako MG: #630657
Powrót do góry Go down
Szelma
Najemnik
Liczba postów : 46
Join date : 13/09/2018
avatar
Szczur wydawał się pewny siebie. Zona takich nie lubiła. Może i Szelmę ktoś nabrał, ale po co było ryzykować?
- Artefaktów się zachciało. Ja podziękuję. Może kiedy indziej. Ale iść z tobą mogę. Tyłek kryć. He he. Pamiętaj, że ja przynoszę szczęście.
Pozostało rozebrać barykadę i ruszać.

Najemnik miał zamiar słuchać się starszego stalkera, iść trzy kroki za nim, nie przeszkadzać, nie rzucać niepotrzebnych uwag, mieć broń w gotowości i wypatrywać... Czegokolwiek. Wszelkie graty zabrał ze sobą, bo nie sposób było stwierdzić, czy jeszcze tu wrócą. Jeśli mała rozbiórka kogoś obudziła, to przytomnym stalkerom Szelma życzył dobrej Zony, sam zaś ruszył na kacu śladem Szczura, dociskawszy maskę szczelniej do twarzy.


Zagrożenie - 1 - brak. Nie szukam dalej chwilowo, bo pojemnik i tak mam zapełniony, a nie chcę artefaktu targać w kieszeni

___________________
#a82323
#b7ba1f
Powrót do góry Go down
Medium
Liczba postów : 64
Join date : 25/08/2018
avatar
Szczur wyszedł przed tunel i odetchnął pełną piersią. Odwrócił się do Szelmy dostając jego popisowy uśmiech.
- Ja też nie mam wolnych kieszeni, ale przejść po anomaliach się można. Nic nie stoi na przeszkodzie. Może i poznasz jakąś nową. Tu zazwyczaj jest ich wysyp, bo do Wysypiska blisko. I ciekawe, czy już psy stamtąd uciekły po emisji...? Może też byłoby warto sprawdzić? - Mówił ni to do siebie, ni do Szelmy.

Rozejrzeliście się w porannym słońcu chłonąc jeszcze zapach porannej wilgoci. Przed Wami nie było widać żadnej anomalii typu karuzeli czy spalacza. W końcu też mogły potrzebować jeszcze chwili na zdobycie swojej anomalnej siły.
- Wot, zobacz. Nasz kotroler. Wicher go przez pół zeżarł. Truchło zostawił. Może lepiej się i zbierać. Co prawda o zmutowanych muchach-padlinożercach nie słyszałem nigdy, ale o innych ścierwojadach już tak. Chodź Szelma. Trzeba przewietrzyć moją pamięć. - Szczurek ciekawsko usadowił mu się na karku i spoglądał na przepływający przed czarnymi oczkami świat. Popiskiwał cichutko, gdy noga stalkera na czymś się ześlizgiwała lub zapadała w błocie.
- Prowadź dokądkolwiek. Trzeba obejść rewir. - Mruknął wyraźnie. Musiał rozruszać zastane przez noc mięśnie i wygrzać stawy, które już mocno łapał reumatyzm.

___________________
W rytmie bębnów tętni krew, w powiewie wiatru płynie życie.
Mowię: #726d93 x Piszę jako MG: #630657
Powrót do góry Go down
Szelma
Najemnik
Liczba postów : 46
Join date : 13/09/2018
avatar
- Tak jest, Szczur-san. Dwóch nas może być. Jeden mistrz i jeden uczeń. A trochę extra szpeju nie zawadzi. - zdawało się względnie spokojnie. Pozory mylą. Jeśli w jednym miejscu muzyków było mniej niż zwykle znaczyło, że gdzieś musi być ich więcej i na to więcej pewnie sami się napatoczą. Niedaleko leżał jednak wrak kontrolera, który zainteresował ciekawskiego nowicjusza.

- Szczur-san, czy aby z tego tutaj nie dałoby się zebrać jakiegoś cennego trofeum? Coś jak psie ogony, czy inne takie. Rubelki nie śmierdzą, a jakiś naukowiec nabywca pewnie by się znalazł. - jeśli więc się dało, to Szelma wypytał o precjoza z kontrolera i przystąpił do ich pozyskiwania jeśli było to możliwe. Takie cudo można by było zawinąć w szmaty i wrzucić do plecaka - potem się wywietrzy.

Gdy zaś okazało się, że to Szelma ma prowadzić, najemnik wybrał taką drogę, która według niego dawała wiele naturalnych kryjówek. Wysoka trawa, lasek, zabudowania i tym podobne były wypatrywane i brane na cel marszruty młodego stalkera. Ostatecznie i tak staruszek przejmie pałeczkę, gdy alzheimer go puści. Chyba.

___________________
#a82323
#b7ba1f
Powrót do góry Go down
Medium
Liczba postów : 64
Join date : 25/08/2018
avatar
Szczur warknął gardłowo. Irytowało go to ciągłe paplanie.
- Nie dodawaj tego "san". Jestem Szczur i nic więcej. A z kontrolera możesz zabrać dłoń i mózg. Drugiego nie polecam. Słyszałem plotki, że nawet martwy czując żywego człowieka potrafi próbować go zdominować i namieszać myśli. Poza tym cieknie. Ale dłoń, jeśli się nie brzydzisz. Ja nie zbieram pofragmentowanych ścierw mutków. - Mówił wolno. Coś mu już zaczynało świtać na temat jankesa. Chwilowo zasępił się. Coś mało anomalii.
- Obejdźmy tunel. Coś jest nie tak. - Zaczął prowadzić. Wyminął trampolinę. Mutra odbiła się f ziemi, zawisła w powietrzu. Na szczeknięcie Szczura padli na ziemię zakrywając głowę rękami. Za chwilę z wizgiem nakrętka wyleciała z anomalii uderzając o strop tunelu.
- Chodźmy dalej... - Mruknął tylko cicho wstając z ziemi ze stękiem.

___________________
W rytmie bębnów tętni krew, w powiewie wiatru płynie życie.
Mowię: #726d93 x Piszę jako MG: #630657
Powrót do góry Go down
Szelma
Najemnik
Liczba postów : 46
Join date : 13/09/2018
avatar
Najemnik kiwnął z szacunkiem głową na skwitowanie słów mistrza. Kto jednak nie zbiera leżących na ziemi pieniędzy, tego nie stać na zorganizowanie przerzutu poza Kordon. Stalker wyjął swój sprawdzony nóż i przypadł do monstra, gotów dobić skubańca gdyby ten próbował jeszcze jakichś sztuczek. Później pozbawił go prawicy. Lewej rączki też. W końcu Szczur nie mówił która ręka jest cenna, a może obie? Nie mogąc przeciąć nożem kości, stalker naparł i niczym na gilotynie skierował ostrze na nadgarstek, gdzie chrząstki powinny odpuścić, Ewentualne trofea pozawijał w szmaty, bowiem słojów z formaliną, czy chociaż słojów nie miał. Została tylko butelka Kozaka bez Kozaka wewnątrz.

- Prawie jakby mój były rzucał lokówką - skomentował, gdy mutra przeleciała mu nad uchem. - Moja była, znaczy się - poprawił się, udając skruchę.
- Szczur, a spotkał ty kiedyś Snorka? Bo mnie gawariri stalkiery, że one to jakaś mutacja z wiewiórek, bo skaczą z drzew na ofiary. Prawda to? Takie dziady to bardziej węchem, słuchem, czy wzrokiem dybają? Bo przed takim ślepym psem to nawet ja się nie zakradnę, bo sabaka wyczuje, za to z mięsaczkiem problemu zwykle nie ma. Mówi się, że trepy pilnują Zony żeby nikt się nie wydostał, a Snorki i Monolit, aby nikt nie wlazł za głęboko.

Następnie zaś stalker zaczął zastanawiać się nad ulotną naturą rzeczy i życia oraz fakcie, że w dzisiejszych czasach znaleźć coś w Zonie znaczy znaleźć coś, co inny stalker zgubił lub zabrał do grobu. Ot, ciekawostka, że Szelmie było dotąd jedynie strzelać do mutków ołowiem, a do anomalii kaprawym okiem. Z jakimś wolnościowcem się kiedyś spotkał i rozeszło się po kościach, a tak to głównie koty, wolni strzelcy i najemnicy. Jak się udało wpaść do ośmioosobowej grupy? Tego Szelma nie potrafił wyjaśnić. A może wszystko dalej mu się śni? Tak wiele pytań i Szczur udzielający tak niewielu odpowiedzi.

- Coś nie tak, mówisz? To ja może pójdę przodem. Zakradnę się, zobaczę co i jak, a potem nazad zdać raport. Zgoda, Szczur? - jeśli tak, to zrobił jak powiedział i obsypując teren przed sobą mutrami zaczął przemykać od osłony do osłony, by niepostrzeżenie przedostać się na wyznaczony obszar. Z bronią odbezpieczoną oczywiście. Jeśli zaś by zobaczył coś wartego natychmiastowej reakcji, możliwe, że faktycznie by zadziałał wmiast wracać, a co do wracania - oczywiście inną drogą niż się tu dostał. Sprawdzone ścieżki były najgorszymi ścieżkami, chyba, że do grobu.

___________________
#a82323
#b7ba1f
Powrót do góry Go down
Kawa
Likwidator
Liczba postów : 18
Join date : 03/10/2018
avatar
Szczur westchnął tylko i zaprzeczył. Pchanie się w niebezpieczeństwo to samobójstwo w Zonie. Nie był pewny, co Szelma chce mu pokazać, głupotę czy kretynizm, bo o odwadze nawet nie myślał. Wziął pewniej karabin w ręce, odwrócił się. Nic nadzwyczajnego. Niby cisza jak zawsze, nawet bez much i ptaków. Coś jednak było nie w porządku. Mimo chłodu na zewnątrz sam był spocony... No jak szczur. Zdjęty strachem zrobił kilka kroków w bok. Odetchnął, to nie był rodzący się spalacz. Zwyczajnie poszedł w bok dalej nie oglądając się za bardzo na Szelmę. Słyszał, jak reszta grupy wychodzi z tunelu i zastanawia się, co zrobić z samobójcą.
- Snorki wiewiórkami? - Prychnął próbując rozładować dziwne napięcie w powietrzu. - Nie, to nieszczęście stalkerzy. Chyba. Trochę wygląda jak człowiek, ale zmutowany jak kaban czy pijawka. Znaczy, mięsak czy pijawka. Strzec się trzeba. I one na węch idą. Ponoć drgania ziemi czują. Ciężko się wyróżnić przed jednym, przed stadem w pojedynkę to już niemożliwość. Dobra, Szelma, my tu gawarim a iść trzeba. Wpieriod! - Ruszył po skosie do przodu wolno lustrując okolicę. Ale chciał dojść do skrytki, swoistej skrzynki na listy.

Przed nimi rozciągała się łąką z pasem dziko już rosnących lip. Pożółkłe liście pachniały intensywnie w mokrym powietrzu. Jedno z drzew rosnących na wzniesieniu było częściowo spalone. Tam też nieco zakosami udawał się Szczur rozglądając się jakby niepewnie. Stara skrzynka po amunicji ukryta dwadzieścia kroków na południe od tego drzewa była jednak wystarczająco dobrym powodem, by jednak brnąć przed siebie. Stąd jeszcze nie było widać miejsca jej ukrycia w starej studzience zasypanej teraz pewnie pyłem po emisji. Po godzinie stanęli nad nią. Szczur jednak nie poszedł prosto, cały czas miał jakieś dziwne przeczucie.
- No dobrze... Teraz trzeba się dokopać do skrzynki i podważyć właz studzienki. A nie radzę dotykać pyłu. Czym by to tutaj...

___________________
Kawa to najważniejszy posiłek dnia.
Mówię:#7d7364
Powrót do góry Go down
Szelma
Najemnik
Liczba postów : 46
Join date : 13/09/2018
avatar
Starszy stalker bynajmniej nie chciał pożartować o wiewiórkach. To bowiem, co jedni brali żartem, inni faszerowali ołowiem. Szelma generalnie wolał unikać walki, trzymac się w cieniu i z daleka, a jeśli już musiał to uderzyć raz. Tak, żeby zabić. Tu nie było pierdolenia się. Ty trup albo ten drugi trup. Wot, cała Zona.
- A te snorki, to po prostu silne, czy też jakoś dziwnie atakują? I co ewentualnie można po takim zebrać? Nosa mu raczej nie utnę. Chociaż jak byli to kiedyś ludzie, to pochówek się należy, a nie ćwiartowanie. Amen! - rzekł i przeżegnał się zamaszyscie.

W końcu dotarli na miejsce. Musiała to być jakaś skrytka, co szybko się potwierdziło, a że cechą skrytek jest ich tajność, to Szelma bacznie obserwował czy aby nikt ich nie podgląda. Co do zabawy w siwertową piaskownicę, Szelma poszukał jakiejś gałęzi, sztachety z płotu, znaku drogowego, czy innych takich. Nawet a najgrubszych rękawicach nie ruszały by tego pyłu rękami. To, że taka gałąź mogła dawać tłem tak samo mocno wydawało się pomijalne. Zawsze mógł sobie zrobić rękawiczki z dłoni kontrolera. Do kompletu płaszcz z ogonów nibypsów, czapka z kitą chimery, szalik z tuszkanów, buty z wyprawionej skóry mięsaka oraz pasek z węża i z Szelmy zrobiłby się Pietrov. Na razie młodzieńcowi dane było jednak kopać i liczyć, że Szczur nie robi to w chuja.

___________________
#a82323
#b7ba1f
Powrót do góry Go down
Kawa
Likwidator
Liczba postów : 18
Join date : 03/10/2018
avatar
Szczur odetchnął, gdy zobaczył zieloną skrzynkę. Jej waga pozostawiała sporo do życzenia, sama skrzynia ważyła dobre dziesięć razy tyle co jej zawartość. W torebkach strunowych znajdowały się zapisane cyrylicą kartki. Czyjeś wspomnienia, jakaś mapka z przejściem w inny rejon. Kilka razem, encyklopedia z opowieści, jakieś mity z Zony.
- Snorki są cholernie niebezpieczne. Skacze do daleko i wysoko, wspina się po drzewach, do tego paszcza najeżona zębiskami służącymi jedynie do rozszarpywania mięsa. Jedyne co zabrać możesz to stopy, ręce, może resztki ubrań. Ale to koszmarne mutacje... Jak się zobaczy tą wrośniętą maskę w mordę... Brr, ciarki mam nawet myśląc o tym. Ha! Tego szukałem! - Wykrzyknął z uśmiechem na styranej twarzy. Wyciągnął kartki z innej torebki strunowej. Jakieś ksywy. przerzucił na ostatnią stronę.
- Zlecenie na wytyczenie trasy i przegląd wraków w Dolinie Mroku. Ogryzek, Ghost i Szary. Ten drugi pasuje do opisu Twojego... Przyjaciela. Nie wiadomo tylko, czy wrócili a droga daleka i niebezpieczna. Wiadomo, że to wrakowisko oddaje jak jasny chuj... Cały pył wlazł w smar w bloczkach, linach stalowych i w resztę tałatajstwa. Ale możesz się tam wybrać zawsze. Może znajdziesz sobie kogoś do wędrówki. Dla mnie to już za daleko. Zimne noce, za stary jestem już. A jeszcze gorzej jak na tym wypizdowie Cię zima złapie. Ale widok piękny jak ktoś lubi zniszczone stateczki i kutry rybackie. No. - Zasępił się na chwilę myśląc o tamtym miejscu jak był tam jeszcze na wiosnę. Nie lubił się zapuszczać w tamten rejon. - Tylko tam bandyty są. Niedobrze im wejść na teren w pojedynkę. I raczej okrążać trzeba a to kolejnych dni marszu wymaga... - Schował skrzynkę i zasypał równie dokładnie jak było. Spojrzał na Szelmę próbując wyczytać z jego oczu, czy pójdzie tym śladem, czy na intuicję w innym kierunku. W Zonie intuicja była niemalże podstawą przeżycia.

Techniczne:
Zacznij w nowej lokacji, do której chciałeś pójść albo wróć do obozu poszukać przewodnika. W opcji 1 opisz zmęczenie, będziesz potrzebował snu.

___________________
Kawa to najważniejszy posiłek dnia.
Mówię:#7d7364
Powrót do góry Go down
Sponsored content
Powrót do góry Go down
 
Tunel kolejowy
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Strona 2 z 2 Previous  1, 2
 Similar topics
-
» Wesołe miasteczko - Lunapark
» Tunel nr 1
» Dworzec kolejowy
» Tunel

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
To the North :: Świat :: Wysypisko-
Wymiana Bannerami



aegyoNorthland HighschoolAbsitOmenHogwartDreamBlackButlerBleach OtherWorldDragon Ball New Generation Rebornover-undertaleVampire KnightVampire Kingdom