Share | 
 

 Na placu w Prypeci

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Enigma
Kaznodzieja
Liczba postów : 56
Join date : 12/09/2018
avatar
Zawsze dobrze jest posiedzieć na wygrzanym betonie, niemal sterylnym od kilkugodzinnej ekspozycji na słońcu. Albo może nawet się położyć? Kto niepożądany by śmiał wejść na teren Wyznawców? Enigma leżała zakrywając jedynie twarz obiema rękami, gdy usłyszała nie do końca miarowy chód mniej więcej w jej kierunku.
-Heretyk. - Raczej stwierdziła niż zapytała. - Najbardziej kulawy. Masz coś dla mnie? - W końcu jeden z kantyny twierdził, że ten dziwny Monoliciarz ma na sprzedaż jakiś kombinezon zdobyty "gdzieś" i w "jakimś" stanie. Niemniej, przydałby się. Stary zdecydowanie nadawał się najwyżej jako szmata na zapleczu kantyny.

Enigma powoli podniosła się z betonu stając na nogach. Rozprostowała kości, coś chrupnęło chyba w ramieniu i kręgosłupie. Spojrzała na chwiejny chód mężczyzny. I tak już stabilniej trzymał się na nogach niż tydzień temu. To ją cieszyło. każdy zdrowy Wierny ją napawał szczęściem. Zachęciła go gestem, by poszli w okolice diabelskiego młyna porozmawiać spokojnie o interesach i może czymś więcej, bez niepotrzebnych świadków.

___________________
Przy mnie twoja wiara wybuchnie jak trinitrotoluen.
Mówię: #206360
Powrót do góry Go down
Heretyk
Kapelan
Liczba postów : 84
Join date : 24/08/2018
avatar
Heretyk dokuśtykał do podestu diabelskiego młyna i usiadł na schodkach. Rozciągnął nogi i oparł się rękami z tyłu.
- Tu jest ciszej, lepiej się rozmawia. Mam, w kantynie powiedzieli mi, że brakuje ci trochę sprzętu. A ja ostatnio byłem na poszukiwaniach i znalazłem nowy kombinezon. Nowy, czyli nie mało używany, a jeszcze w folii. "Świt", Młot chce za niego 8 koła. Ja jestem skłonny oddać za 6. Drugi mi się na razie nie przyda, a muszę dokupić amunicji i naprawić karabin. Jesteś zainteresowana?
Przekręcił się, skrzywił lekko. Burer mocno mu przyłożył, to chyba był kawałek krzesła. Bolało i utrudniało chodzenie. Na szczęście nie uniemożliwiało.
- Burer mnie tak załatwił. Uciekłem mu, ale to nauczka od Monolitu. Zwątpiłem, kazał mi zajrzeć w drugie drzwi a zajrzałem w pierwsze, jakby odruchowo. Co prawda w drugich coś było, ale widocznie moje roztargnienie go rozgniewało... - stwierdził, że chce o tym powiedzieć komuś bardziej uduchowionemu niż on sam. Na dobre słowo Enigmy zawsze można było liczyć.

___________________
Przekleństwem czy błogosławieństwem jest brak snów...
Mówiony #7a7a7a
Powrót do góry Go down
Enigma
Kaznodzieja
Liczba postów : 56
Join date : 12/09/2018
avatar
Przyjrzała mu się uważniej. Faktycznie taki trochę wymięty chodził przez ostatnie dni jakby coś nie dawało mu spokoju. Jak widać, to o to chodziło.
-Biorę. Burer powiadasz... To była Twoja próba Heretyk. Miałeś zaufać, nie zrobiłeś tego, zostałeś ukarany. Jak widać nie aż tak groźnie jak na takie stworzenie. Ale Monolitowi na Tobie zależy, inaczej już by Cię tu nie było. Pewnie zostaniesz poddany kolejnej próbie wiary. I możliwe, że jeszcze kolejnym. Słyszałam, że nie jesteś typowym członkiem naszej społeczności. - Odwróciła w jego stronę oszpeconą twarz. Mówiąc cicho i powoli nawet nie sepleniła za bardzo. Poprawiła plecak między nogami, tam miała resztę swoich pieniędzy, bo spodziewała się pomyślnej transakcji, a cena rzucona przez rozmówcę była na tyle niska, że nie wymagała już targowania.
-Opowiedz mi o tym. - Poleciła. Wolała się dowiedzieć, co z tym gościem było nie tak.

___________________
Przy mnie twoja wiara wybuchnie jak trinitrotoluen.
Mówię: #206360
Powrót do góry Go down
Heretyk
Kapelan
Liczba postów : 84
Join date : 24/08/2018
avatar
- O czym? O tym co mówią? To na pewno wiesz. Tobie pewnie przede wszystkim Monolit zsyła wizje we śnie. A mi nic. Nic i nigdy. To by było tyle, z mojego bycia "nietypowym członkiem społeczności" - odparł siadając inaczej. W międzyczasie rozwiązał i ponownie zawiązał buta, jakby przywykł rozmawiając zajmować czymś ręce. Usiadł spokojnie kiedy skończył mówić i spojrzał na nią badawczo. Oczy miał jak zawsze, zimne.

___________________
Przekleństwem czy błogosławieństwem jest brak snów...
Mówiony #7a7a7a
Powrót do góry Go down
Enigma
Kaznodzieja
Liczba postów : 56
Join date : 12/09/2018
avatar
Enigma uśmiechnęła się do niego na ile się dało. Poczuła jak ciągnie ją skóra i przypomniała sobie o deformacji i, że nie powinna tego robić, ale było już za późno.
- Czyli Twoja wiara, to myśli, które podsyła Ci Monolit? Bardzo dobrze. Posłuchaj ich, bo może mówi do Ciebie częściej niż Ci się wydaje. Podziękuj za to. Sześć kafli... - Zaczęła grzebać w kieszeni plecaka w środku. Odliczyła. Podała Heretykowi do ręki. Trzeba było na chwilę zapomnieć o wybuchach.
- A co do Twojej nogi, to oszczędzaj ją jeszcze i ni stój w warsztacie za długo. Połóż się, odpocznij. Wylecz. Kulejący nie wspomożesz za dobrze naszej sprawy. - Położyła mu rękę na ramieniu. - Potrzebujesz jeszcze czegoś?

___________________
Przy mnie twoja wiara wybuchnie jak trinitrotoluen.
Mówię: #206360
Powrót do góry Go down
Heretyk
Kapelan
Liczba postów : 84
Join date : 24/08/2018
avatar
- Nie, chyba tylko dokończyć transakcję. Dziękuję za słowa wsparcia Enigmo. Chodź ze mną, pancerz mam w warsztacie, dam ci go od razu. - Wstał i poszli do szpitala z powrotem. Obydwoje w sumie wyszli na plus w tej transakcji, więc nie mieli za bardzo na co narzekać.

___________________
Przekleństwem czy błogosławieństwem jest brak snów...
Mówiony #7a7a7a
Powrót do góry Go down
Sponsored content
Powrót do góry Go down
 
Na placu w Prypeci
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
To the North :: Wątki poboczne-
Wymiana Bannerami



aegyoNorthland HighschoolAbsitOmenHogwartDreamBlackButlerBleach OtherWorldDragon Ball New Generation Rebornover-undertaleVampire KnightVampire Kingdom