Share | 
 

 Fabuła i kronika

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Czarny Stalker
Admin
Liczba postów : 305
Join date : 19/05/2018
avatar
– Słyszałeś o Striełoku? – Odzywa się do mnie Szary, niby od niechcenia, ale widzę po jego twarzy, że ten dość gorący temat budzi jego żywe zainteresowanie. Łysiejący stalker wykrzywia usta w uśmiechu mówiącym, że przymierza się do podzielenia się ze mną najświeższymi plotkami. Przez chwilę milczę, mam nadzieję, że chociaż tej bajki nie będę musiał wysłuchiwać, ale wyczekujące spojrzenie kompana tylko utwierdza mnie w tym, że jednak muszę podjąć temat. Kręcę głową. No dalej, stary. Naprawdę myślisz, że te bzdury o grupie Striełoka są prawdą? Przewraca oczami i wzdycha ciężko, wydychając nieprzyjemny dym z ruskiej fajki, którą akurat popala. Opieram się o betonową ściankę przystanku, zupełnie takiego, jakie stawiali, kiedy jeszcze byłem dzieciakiem. Spodziewam się, że jego bajka będzie długa, w sam raz na dobranoc; dobre sobie. Zupełnie tak, jakbym był w stanie zasnąć bez koszmarów, jakie Zona funduje mi i na jawie i w snach. W wyblakłych oczach stalkera, które równie dobrze mogłyby rozmywać się, zanikać w mrokach Jej nocy, igrają odbite iskierki tańczące nad ogniskiem, przy którym kuca mój kompan.
Zaczyna się.
– Była ta Wielka Emisja, nie? – Pyta, a ja kiwam głową. – Gadają, że ona to przez Striełoka była. Że Zona nie chciała, żeby ktoś właził tak daleko. Że to przestroga, by nikt więcej tego nie robił. Zastanawia mnie, jak dotarli do Prypeci, podobno po drodze całe bandy Monolitian i innego ścierwa… – Szary przybiera zamyśloną minę.
– Pewnie wzięli zielsko od Wolnościowców i im się przyśniło – Staram się zbyć temat tą lekceważącą uwagą, choć mimo wszystko jakoś mnie to ciekawi. W naturze stalkera, obok wyuczonej ostrożności, zawsze tkwi wrodzona ciekawość. Gdyby było inaczej, nie byłoby tu ani mnie, ani Szarego.
– Nie gadaj. Tego syfu nawet mutki by nie brały – Roześmiał się serdecznym, ale zachrypniętym głosem. Pocieram ramiona dłońmi; noce robią się coraz cieplejsze, ale chłód wciąż jest wyczuwalny. – Ale dobry moment sobie wybrali, że wleźli do Centrum akurat jak trepy zajmowały się kotami na obrzeżach – Wyjaśnia zdecydowanie zbyt lekko. Wielka Emisja pożarła dziesiątki dobrych stalkerów, a wojskowi, jak te hieny cmentarne, pozbierali resztki. Napromieniowanych, konających, bezradnych. Nigdy nie widziałem tylu trupiarek w tak krótkim czasie.
– No ale jednak tamtych nie widać. Zabiła ich? – Nie precyzuję, o jaką „Nią” mi chodzi. Ja i Szary doskonale to wiemy. Przyjaciel wzdrygnął się, jednak zaraz zbył to wzruszeniem ramionami. Po jego ruchach widać, że jest spięty i gotów do zerwania się z miejsca w każdej chwili. To Ona tego od nas wymaga. To Ona nas toleruje, gdy jesteśmy tam, gdzie nam pozwala. To Ona wymierza kary tym, którzy zapuszczają się za daleko.
– Mogli paść pod kulami równie dobrze – I kolejna plotka o tej całej wojnie frakcji, co, staruszku? Jesteś jak monitoring osiedlowy, wszystko widzisz, i prawdę i fikcję.
– W walce Powinności z Wolnością, a? – Podłapuję niechętnie. Tutaj na nikogo liczyć nie można, ludzie zamiast jednoczyć się przeciwko trepom wolą tłuc się między sobą. Druh kiwa głową, jednak zza tumanów dymu nie mogę dostrzec jego miny. – Co tam jeszcze za bajeczki znasz, dziadku?
– Ech, Wołodia, Wołodia – Kręci głową starszy stalker, jednak w jego głosie nie słyszę niezadowolenia. – Tego to akurat widziałem, Szrama mu było. Najemnik, szukał Striełoka, pytał mnie o niego. Wylazł od strony bagien – Chwali się nabytą wiedzą, a ja sceptycznie marszczę brwi.
– Na pewno kaemy mu pomogły, nie?
– Dziury w całym szukasz. I na chuj to, stalker? – Beszta mnie wciąż wesołym głosem. W oddali obaj słyszymy ujadanie psów, jednak jak daleko są, to ciężko określić. Słuch nadszarpnięty przyzwyczajeniem do huku wystrzałów nie jest już tak godny zaufania. – Gadali, że Czyste Niebo go wynajęło do powstrzymania Striełoka przed powrotem do elektrowni. – Na wieść o półlegendarnej frakcji mam ochotę rzucić komentarzem o tej grupie, co niby na nią Grzech wołają, ale nic nie mówię. Jak się wygada to może uśnie. Patrzę na niego wyczekująco, zanim podejmuje wypowiedź:
– Nie słychać nic o Szramie, o Striełoku, o Czystym Niebie – Wzrusza ramionami i chwilę tkwimy w milczeniu. – Nie boisz się? – Pyta nagle, jednak nie precyzuje, jakie zagrożenie miałoby mnie wystraszyć.
– Cały czas – Kiwam głową, zaraz zanurzając twarz w chustce, która okala moją szyję. Niech nie wyczyta za dużo z mojej miny. Strach popycha mnie do działania, popycha też innych, kłamie, że szaleństwo jest rozsądkiem. – A o tych turystach zagranicznych to słyszałeś? – Próbuję zmienić temat, jednak jest to jak wpadnięcie z deszczu pod rynnę.
– Tych, co to zaginęli dziesięć lat temu i niedawno nad Jantarem jakiś stalker ich znalazł jako zombie? – Pyta, a ja kiwam głową. Popękane usta znowu układają się w uśmiech. – Nie pierdol, Wołodia. W dziesięć lat to by się już rozłożyli – Odpowiada głupawo, jednak przyznaję mu rację. – No, dzieciak, śpij. Ja się już w życiu wyspałem, ty to młody jesteś, korzystaj – Poklepuje mnie po ramieniu. Jestem wyczerpany i on też, jednak w końcu przymykam oczy, a głowa opada mi wolno na ramię. Staruszek mógłby w tej chwili okraść mnie i zabić. Obaj dobrze o tym wiemy, tak samo jak o tym, że pozostanie tu samemu jest samobójstwem.
Ludzie zdecydowanie dużo gadali, może i za dużo. Plotek w dalszym ciągu jest wiele więcej. Niektórzy dają wiarę propagandzie Powinności, że Zona się rozrasta. Że wojskowi chcą ewakuować kolejne wsie. A ja? Ja jestem jak każdy inny stalker. Idę dalej, bo strach każe mi uciekać. Obawiam się tego, co przyniesie mi jutro. Obawiam się tego, czy dożyję jutra; i po co? By dalej wymykać się wojsku, by paść ofiarą bandytów, by wplątać się w bezsensowną walkę między Powinnością i Wolnością? Po to, by dać się skusić którejś frakcji nie ich poglądami, a obietnicą ciepłego jedzenia, jak bezdomny, zabiedzony kundel?
Powrót do góry Go down
 
Fabuła i kronika
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Zone :: Wprowadzenie :: Encyklopedia :: Pozostałe-
Wymiana Bannerami



aegyoNorthland HighschoolAbsitOmenHogwartDreamBlackButlerBleach OtherWorldDragon Ball New Generation Rebornover-undertaleVampire KnightVampire Kingdom