Share | 
 

 Projekt Systemu Zarządzania Frakcją

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Strona 2 z 4 Previous  1, 2, 3, 4  Next
Stanislaw Bodrow
Doradca
Liczba postów : 32
Join date : 09/08/2018
First topic message reminder :

Na potrzeby rozgrywki, wraz z Ważniakiem zaprojektowaliśmy system zarządzania frakcjami. Proszę o zapoznanie się z poniższym dokumentem i wypowiedzenie w temacie odnośnie jego przydatności. Służę także odpowiedzią na wszelkie związane z projektem pytania.

https://docs.google.com/document/d/1C2Ze9QSU7Upsj87ZXOBDyQVo9N4hIn9Z01oyh1edikI/edit?usp=sharing
Powrót do góry Go down

AutorWiadomość
Stanislaw Bodrow
Doradca
Liczba postów : 32
Join date : 09/08/2018
Wandal:
Liczebność frakcji została ustalona przez administratora. Ilość stalkerów przypisanych do danej rangi została ustalona jako liniowo malejąca ze względu na dużą śmiertelność w Zonie, natomiast przypisanie poszczególnych rang do poszczególnych frakcji związane jest z ich liczebnością oraz specyfiką poszczególnych ugrupowań:
Wysoka ilość doświadczonych stalkerów wśród Samotników i Bandytów wynika z ich liczebności, natomiast wśród Najemników i Monolitu z elitarnej formuły funkcjonowania tych frakcji.
Proporcjonalnie wysoka liczba kotów wśród Wolności i Powinności wiąże się z chęcią zapewnienia sobie przez nowych stalkerów bezpieczeństwa i wyposażenia.

Czerstwy:
Jeżeli ktoś nie ma ochoty na zabawę z tabelkami, wydawanie rozkazów i tym podobne, zwyczajnie się tym nie zajmuje, a frakcja utrzymuje się sama.
Co do walk pomiędzy graczami - jest to całkowicie odmienny temat. Tutaj, niezależnie od decyzji odnośnie wprowadzenia systemu, o wyniku walki rozstrzyga Mistrz Gry. Punkty wytrzymałości pancerza i właściwości penetrujące danej amunicji, celność broni i tym podobne statystyki nie są częścią systemu zarządzania frakcją, a zupełnie oddzielną mechaniką, która na forum już funkcjonuje.

Proch:
W projekcie systemu uwzględniona została sytuacja, w której frakcją nikt się nie zajmuje. W przypadku przedłużających się sesji fabularnych "uruchamia się" ta sama mechanika. Frakcje posiadają stały przychód generowany przez samo ich istnienie. Fabularnie jest to tłumaczone tym, że NPC należący do frakcji nie siedzą w miejscu czekając aż łaskawie ktoś się nimi zajmie, ale aktywnie działają w ramach swoich aspiracji, przy okazji generując przychód dla frakcji.
Powolne tempo rozgrywki w formule PBF rzeczywiście może być problematyczne, jednak system jest na tyle elastyczny, że opisane przez nas tygodniowe "tury", można rozciągnąć na dwa tygodnie, lub nawet miesiąc.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość
Osobiście – jak już powiedziałam na cb, jestem przeciwna temu systemowi. Znaczy serio, doceniam pracę i trud i wykresiki, są super. Ale uważam, że nie o to chodzi w forach RP.



Trzy podstawowe frakcje - Wolność, Powinność oraz Bandyci posiadają podstawowy, stały przychód. Np. 40 000/tydzień. Wynika on z finansowania, zwykłych działań NPC frakcji itp.
Najemnicy, z racji luźnej organizacji i przeznaczenia nie posiadają finansowania, ale dostają duże wypłaty za wykonywanie rozbudowanych zleceń. Ma to współgrać z charakterem grupy i zastępować tygodniowy przychód.

Powiedzcie mi czy dobrze zrozumiałam. Wolność, Powinność i Bandyci dostają ot tak za pstryknięcie palcem 40k na tydzień.
Za to Najemnicy muszą się fabularnie namęczyć, żeby dostać zlecenie – wykonać je – ewentualnie dostać podobną kwotę? Czy te zlecenia będą 'fikcyjne', a kwoty brane randomowo, tak żeby były podobne/wyższe od przychodów frakcji podstawowych?
Jeśli to pierwsze, to przepraszam, ale chyba rozumiecie, że ten pomysł jest wyjątkowo niesprawiedliwy.
Jeśli to drugie – to jak ustalimy co ile są te zlecenia, na jaką kwotę i jak zostały wykonane? Czy w przypadku takich zleceń nie przydałoby się ogarnąć także siatki zleceniodawców i kontaktów z nimi?

Najemnicy jako formacja elitarna rekrutację prowadzą przez sprowadzanie nowych członków frakcji spoza Zony. Wiąże się to z opłaceniem ich adekwatnie do doświadczenia i wyposażenia
I znowu. My płacimy, a wy wystarczy, że przeprowadzicie skuteczną „akcję propagandową” - czyli obiecacie wikt i opierunek. No super. Tylko, że obiecanki nie zamieniają się w ruble w waszym przypadku, a my tracimy ruble.

Przejdźmy zatem do kwestii liczebności.
Zakładamy, że na dzień dzisiejszy na Zonie jest 300 osób.
Jeśli będzie przychodziło co tydzień 30 nowych to w miesiącu jest to 120 osób. W rok jest to 1440 osób. Okej, rozumiem rozwój sektora, ale czy to w pewien sposób nie psuje wizerunku zony jako miejsca totalnie odciętego i opuszczonego? 1740 osób to niezłe miasteczko. W dwa lata to prawie 3000 osób.
Załóżmy, że z tym systemem i cotygodniowym (jeśli dobrze zrozumiałam mają być to tygodnie rzeczywiste) przyrostem, forum przetrwa 5 lat. Zonę będzie wtedy zamieszkiwało prawie 8.000 ludzi. Jak dla mnie – za dużo, nawet jak na fikcyjną ilość NPCów.
Powrót do góry Go down
Szczeniak
Likwidator
Liczba postów : 166
Join date : 21/05/2018
avatar
Odnośnie systemu na forum. Chciałem, żeby statystyki były takie, by gracz nie musiał bez przerwy z nich korzystać na każdym kroku, nawet jeśli nastawia się na grę z MG; pewne rzeczy zostały usystematyzowane jako punkt odniesienia i jako takie należy je traktować, jeśli nie chce się ich używać. Są ludzie niekostkowi i to szanuję, MG mogą dostosowywać kostki do wydarzeń i takie tam. Także myślę, że system tych walk też można potraktować jako opcję, ale polecaną głównie przy większych starciach (czyli może, ale nie musi być używany).

Ogólnie to podobało mi się w chwili, kiedy czytałem po raz pierwszy i podoba mi się dalej - zapycha dziurę, podchodzi do tematu z sensem i w sumie zamiast patrzeć na to z "łooo ile statystyk" bardziej bym patrzył jako "gdybym się zastanawiał, jakie to ma podstawy, to mogę zerknąć sobie na tabelki". Rozumiem, że liczby odstraszają, ale nasi uprzejmi panowie mówią, że to jest pomyślane tak, by nie trzeba było ciągle wszystkiego liczyć. Na pewno da się to przedstawić w taki sposób, by nie było odbierane jako "liczcie tak, jakby to było rozszerzenie z matmy na maturze a zostało ci 5 minut".
Also:
Jeżeli ktoś nie ma ochoty na zabawę z tabelkami, wydawanie rozkazów i tym podobne, zwyczajnie się tym nie zajmuje, a frakcja utrzymuje się sama.
+
System został zaprojektowany tak, aby pozwolić chętnym graczom na rozwijanie frakcji, nie zmuszając przy tym do ślęczenia nad tabelkami i wykresami tych użytkowników, których to nie interesuje.
Pamiętajmy o tym. Jakoś bardziej wyposażeniem NPC możemy się przejmować w chwili, gdy jest taka potrzeba. Zwykle MG robią tak, że przydzielają graczowi NPC i mówią "rozpisz ich".
Tylko coś mi tu dalej nie gra. Jak się do tego odnieść, jeżeli frakcja się kręci tak, jakby miał ją ogarniać NPC? W sensie - jak się szybko odnieść do tego, jak wygląda sytuacja w grupie, jeśli nie jest kontrolowana przez faktyczną osobę?

Mam zastrzeżenie w chwili, kiedy myślę o czasie - gdyby modyfikować pewne rzeczy co tydzień, to jednak mi lekko zgrzyta. Mam na myśli, że jednak trzeba na to poświęcać czas i tak co tydzień się z tym bawić to trochę... No może zmęczyć albo znudzić. Ja bym to zmienił na miesiąc, nakład pracy w sumie pozostaje ten sam, ale trzeba rzadziej się do tego zabierać, przez co nie jest upierdliwe. Analogicznie miesięczny żołd byłby wtedy czterokrotnie wyższy niż tygodniowy.

Myślę, że można nawet w takim układzie traktować to jako żołd dla faktycznych graczy. Trochę się tutaj wstrzymuję przed klaskaniem i "tak, to świetny pomysł", bo mam serduszko mięciutkie jak królicze futerko i martwię się, że to zbytnie ułatwianie rozgrywki. Mam też tutaj zastrzeżenie za dostawanie czegoś "na ładne oczy" jeśli ktoś sobie boostuje postać za pieniądze, które dostał od frakcji a nic dla niej nie robi. Co ten somsiad, pewnie ukradł. /:

Iiii co do czasu na forum: jak na mój gust, to powinno zależeć od tego, jak gracz sobie prowadzi sekcję "chronologia" w informatorze. Domyślnie czas na forum powinien biec tak, jak biegnie realny, ale nie przy każdej sytuacji jest to dobrym pomysłem, na przykład:
Użytkownik A i B piszą wątek, A przekazuje B, że C chce się z nim spotkać jeszcze dziś. Wątek A i B trwa realny miesiąc, ale B i C po tym wątku nie spotykają się fabularny miesiąc po dacie wątku, tylko te kilka godzin po nim.

I znowu. My płacimy, a wy wystarczy, że przeprowadzicie skuteczną „akcję propagandową” - czyli obiecacie wikt i opierunek. No super. Tylko, że obiecanki nie zamieniają się w ruble w waszym przypadku, a my tracimy ruble.
Powiedzcie mi czy dobrze zrozumiałam. Wolność, Powinność i Bandyci dostają ot tak za pstryknięcie palcem 40k na tydzień.
Za to Najemnicy muszą się fabularnie namęczyć, żeby dostać zlecenie – wykonać je – ewentualnie dostać podobną kwotę? Czy te zlecenia będą 'fikcyjne', a kwoty brane randomowo, tak żeby były podobne/wyższe od przychodów frakcji podstawowych?
Zrozumiałem to tak, że to są po prostu procesy dziejące się w tle. Nie, że tyracie, kiedy inni dostają bo tak. Coś jak przychody z miasta w heroesach (nie odczepię się od tego porównania xD).

Jeśli to drugie – to jak ustalimy co ile są te zlecenia, na jaką kwotę i jak zostały wykonane? Czy w przypadku takich zleceń nie przydałoby się ogarnąć także siatki zleceniodawców i kontaktów z nimi?
Tym się można zająć tak w sumie.

I najważniejsze:
"Haczyg mnie nie lubi i dlatego mi masakruje ekipe :((((("
Udupię was wszystkich bo faworyzuję Monolit, placki /:
Powrót do góry Go down
Gość
Gość
Zrozumiałem to tak, że to są po prostu procesy dziejące się w tle. Nie, że tyracie, kiedy inni dostają bo tak.
No ale poczekaj, bo przy rekrutacji pojawiają się w przypadku Najemników konkretne liczby, a nigdzie nie jest powiedziane ile my będziemy "fikcyjnie" zarabiać.

Ponadto nigdzie nie jest też napisane ile inne grupy będą mogły sobie zabrać nowych. "Ocenia to niezwiązany z frakcją GM albo administracja".
Będziemy co tydzień robić licytację?
(Inne grupy będą, bo Najemnicy są z projektu wykluczeni.)
Powrót do góry Go down
Stanislaw Bodrow
Doradca
Liczba postów : 32
Join date : 09/08/2018
Odpowiedzi udzielałem chronologicznie, zgodnie z kolejnością pojawiania się postów w trakcie jej pisania.
Wandal napisał:
Powiedzcie mi czy dobrze zrozumiałam. Wolność, Powinność i Bandyci dostają ot tak za pstryknięcie palcem 40k na tydzień.
Pozwolę sobie powtórzyć fragment swojego poprzedniego postu:
"Frakcje posiadają stały przychód generowany przez samo ich istnienie. Fabularnie jest to tłumaczone tym, że NPC należący do frakcji nie siedzą w miejscu czekając aż łaskawie ktoś się nimi zajmie, ale aktywnie działają w ramach swoich aspiracji, przy okazji generując przychód dla frakcji. "
Więc tak, pomijając aspekt RP, trzy wymienione wyżej frakcje dostają pieniądze za pstryknięcie palcem. Ma to na celu odciążenie frakcji, które nie są aktywnie administrowane przez graczy.

W uniwersum stalkera frakcja "Najemnicy" była swego rodzaju "federacją" elitarnych jednostek składających się głównie z osób spoza Bloku Wschodniego, nie wspominając już o samej Zonie. Rekrutacja prowadzona była przez anonimowych klientów, a zadania przydzielane poszczególnym oddziałom owiane były tajemnicą. Byli to jedni z najlepiej wyposażonych i wyszkolonych ludzi w całej Zonie. Jeżeli w naszej rozgrywce forma funkcjonowania Najemników jest taka jak opisana przeze mnie, lub podobna, dziwnym byłoby dla mnie rekrutowanie nowych członków frakcji spośród stalkerów. Dodam jeszcze, że mechanicznie jest to wygodniejsze i przede wszystkim tańsze niż w przypadku innych frakcji. Pozwolę sobie zaprezentować przykład:
Do Powinności dołącza nowy żołnierz - kot. Po jednej "turze" treningu awansuje na stalkera, za co frakcja płaci 10000 rubli. W kolejnej "turze", o ile nie zginął, ponownie awansuje, tym razem na doświadczonego. Frakcja płaci za to 20000 rubli. W ten sam sposób mijają kolejne "tury", w końcu nasz dzielny stalker awansował do rangi eksperta. Frakcję kosztowało to łącznie 110000 rubli. W tym samym czasie Najemnicy odłożyli 100000 rubli, zarekrutowali dwóch ekspertów (każdy w kontrakcie zażądał 50000 rubli, tak jak jest to napisane w dokumencie Google), których od razu wysłali do działań w Zonie. Dwóch ekspertów w cenie jednego, dziesięć tysięcy rubli zostaje w kieszeni i zaoszczędzony zostaje czas, który inne frakcje musiały poświęcić na trenowanie swoich podopiecznych.

Odnośnie zleceń - myślałem żeby działało to w formie zadań zlecanych przez Mistrza Gry, jak na przykład obecnie ma to miejsce z zajęciem Rostoku. Nagrody ze zleceń przekazywanych elitarnym jednostkom przez klientów których stać na utrzymanie prywatnych armii powinny być oczywiście proporcjonalnie wyższe - liczone już nie w dziesiątkach, a w setkach tysięcy rubli.

W praktyce mechanicznie działa to tak jak fabularnie - Najemnicy są niewielką liczebnie, dobrze wyposażoną i wyszkoloną frakcją.


Co do liczebności - na dzień dzisiejszy w Zonie jest 300 osób. Przyrost na turę wynosi x, jednak znając realia Zony w tym samym czasie będzie ich ginęło dwukrotnie, lub trzykrotnie tyle. Obawiam się, że w tym przypadku problem może znajdować się po drugiej stronie i Mistrzowie Gry będą musieli wprowadzać "eventy" w ramach których do Zony będą napływały większe fale stalkerów (przykładowo odkrycie nowej lokacji, jakiegoś bardzo cennego rodzaju artefaktów i tym podobne, jednak to już temat na oddzielną dyskusję).



Przechodząc dalej:
Szczeniak napisał:Tylko coś mi tu dalej nie gra. Jak się do tego odnieść, jeżeli frakcja się kręci tak, jakby miał ją ogarniać NPC? W sensie - jak się szybko odnieść do tego, jak wygląda sytuacja w grupie, jeśli nie jest kontrolowana przez faktyczną osobę?
W takiej sytuacji większość mechaniki przestaje mieć jakiekolwiek znaczenie. Jeżeli jej członkowie nie są zainteresowani jej rozwojem, NPC, pieniądze, morale - wszystko zmienia się w kilka cyferek w poście informacyjnym, które zalegają tam dopóki ktoś nie zechce z nich skorzystać.


Szczeniak napisał:Mam zastrzeżenie w chwili, kiedy myślę o czasie - gdyby modyfikować pewne rzeczy co tydzień, to jednak mi lekko zgrzyta.
System jest skonstruowany tak, że długość "tury" można elastycznie modyfikować.

Szczeniak napisał:Myślę, że można nawet w takim układzie traktować to jako żołd dla faktycznych graczy.
Nie myślałem o tym w ten sposób, właśnie ze względu na balans w rozgrywce, gdzie samotnicy zostali by pokrzywdzeni.


Wandal napisał:Ponadto nigdzie nie jest też napisane ile inne grupy będą mogły sobie zabrać nowych. "Ocenia to niezwiązany z frakcją GM albo administracja".
Będziemy co tydzień robić licytację?
Co tydzień, co miesiąc, co trzy. Zależenie od tego, co zostanie ustalone.  Podstawowa liczba rekrutowanych członków frakcji została podana w dokumencie Gooogle, natomiast ewentualne modyfikatory wiązać się będą z wydarzeniami jakie miały miejsce w czasie trwania "tury".


EDIT:
Jeżeli wśród Najemników jest ktoś chętny podjęcia się zarządzania frakcją i zdecyduje się na to, aby prowadzić rekrutację wśród stalkerów, nie widzę problemu aby im to umożliwić. W końcu nie piszemy tutaj dekalogu, tylko zbiór reguł do gry roleplay, które w dowolnym momencie mogą zostać zmienione dla wygody graczy.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość
Więc tak, pomijając aspekt RP, trzy wymienione wyżej frakcje dostają pieniądze za pstryknięcie palcem. Ma to na celu odciążenie frakcji, które nie są aktywnie administrowane przez graczy.

Poczekaj, ale aktualnie żadna grupa nie ma przywódcy, który byłby graczem. Z jakiej zatem racji wykluczasz Monolit i Najemników.
Nie bardzo wiem co określasz mianem „administrowania”. Mógłbyś mi to wytłumaczyć?

Odnośnie zleceń - myślałem żeby działało to w formie zadań zlecanych przez Mistrza Gry, jak na przykład obecnie ma to miejsce z zajęciem Rostoku. Nagrody ze zleceń przekazywanych elitarnym jednostkom przez klientów których stać na utrzymanie prywatnych armii powinny być oczywiście proporcjonalnie wyższe - liczone już nie w dziesiątkach, a w setkach tysięcy rubli.
Czyli jednak. My zapieprzamy fabularnie. Wy dostajecie za nic.
Załóżmy, że misja potrwa 3 miesiące, podczas której będziemy mieć zajęte sloty fabularne, będziemy narażeni na dodatkowe zagrożenia, bo podejrzewam, że im więcej kasy tym wyższy poziom trudności, a przy tym zyskamy tak naprawdę mniej niż wy ot tak, za nic.

Ryzykujemy więcej, jesteśmy mniejszą frakcją, którą tak naprawdę w pewnym momencie wy będziecie mogli przygnieść siłą liczebną. Hmm. Brzmi mi to znajomo.
Powrót do góry Go down
Ważniak
Pułkownik
Liczba postów : 15
Join date : 08/08/2018
Pardon za chamskie wtrącenie, ale chciałbym coś zauważyć; najemnicy to luźno zorganizowana grupa, składająca się z kilku mniejszych grup. Każdy sobie rzepkę skrobie, si?

Bo jeśli tak jest, to raczej logiczne wydaje się, że jeśli najemnicy nic nie robią to się nie rozwijają. W końcu ich nadrzędnym celem jest wykonywanie zleconych zadań. A to, że wykonanie rzeczonego zadania może zająć realne 3 miesiące, GM może zrekompensować "bonusami" do wypłaty.

W innym wypadku, jeśli dodać najemnikom przychód ludzi i pieniędzy jak tym "faworyzowanym" to niebiescy dostają i pieniążki "za nic" i kosmiczne hajsy za zlecenie. No to już jest, na mój chlopski rozumek, nieuczciwe.
Powrót do góry Go down
Stanislaw Bodrow
Doradca
Liczba postów : 32
Join date : 09/08/2018
Wandal napisał:Nie bardzo wiem co określasz mianem „administrowania”. Mógłbyś mi to wytłumaczyć?
Niestety nie jestem w stanie dostarczyć konkretnego cytatu, jednak jestem przekonany, iż Administrator stwierdził, że po starcie rozgrywki liderami frakcji będą NPC, podczas gdy faktycznie zarządzać nimi będą gracze. Sytuacja ta miałaby się zmienić dopiero w trakcie trwania fabuły.

Wandal napisał:Ryzykujemy więcej, jesteśmy mniejszą frakcją, którą tak naprawdę w pewnym momencie wy będziecie mogli przygnieść siłą liczebną. Hmm. Brzmi mi to znajomo.
W moim poglądzie założeniem funkcjonowania frakcji Najemników było właśnie "high risk - high reward". Natomiast jeżeli chodzi o przełożenie tego na mechanikę, proszę zauważyć że lepiej wyszkoleni i wyposażeni uczestnicy walk działający według lepszego planu mogą bez problemu pokonać wielokrotnie liczniejszego przeciwnika. Jeżeli obecni członkowie tej frakcji mają na nią inny pomysł, nie widzę problemu aby zaproponowaną mechanikę zmienić.
Powrót do góry Go down
Szczeniak
Likwidator
Liczba postów : 166
Join date : 21/05/2018
avatar
Dobra. To jeszcze tak.

Przyrosty

Już wiem, co mi nie pasuje - jak najwięcej powinno zależeć od użytkowników i od tego, co oni robią. W tej chwili nie wiem, jak rozwiązać kwestie pieniędzy, ale może w miarę pisania coś mi wpadnie. W związku z tym zacznę od przybywających NPC.
Z tego, co zrozumiałem (i chyba nie tylko ja) napływ jest tutaj stałymi dawkami nowych ludzi w szeregach. I to mi nie pasuje, bo wiem, że to nie będzie się wyrównywało ze strony strat. Postaci NPC prawie się nie używa i taka jest prawda, przynajmniej nie na forach nienastawionych na aspekt strategiczny. Znowu użyję porównania do Heroes - tam ścierają się stopniowo rosnące armie, a jedynym wkładem gracza jest pilnowanie siedlisk, hajsiwa i kupowanie w zamku wojska. Czyli ze strony gracza to tylko klik klik, czasem rusz konika, żeby wystraszyć sztuczną inteligencję.
Moja propozycja - może lepiej konkretnie ustalić, że przejęcie X tematów prowadzi do:
- Możliwość poszerzenia ogólnej liczebności frakcji o 10 (tak na przykład, bo 10 to ładna i okrągła liczba)
- Utworzenia nowego subforum pod przejęty teren
Wtedy to wymusi wyrównywanie się ilości ze strony strat. Nie jesteśmy Naznaczonym, żeby w pojedynkę zdjąć stacjonujący w Agropromie oddział kilkunastu wojskowych. Nie zawsze znajdą się gracze, którzy chcą brać w czymś udział - można wtedy zapchać dziurę NPCami.

Kwestie propagandy nie wiem jak rozwiązać mechanicznie. Zależy wszystko od tego, jaki człowiek się trafi.

I... Tutaj trochę głupie porównanie, znowu. Ktoś gra jeszcze w Pokemon Go? xD przy raidach jest taka zasada, że im więcej członków danego teamu bierze udział w danym raidzie, to każdy jego członek dostaje o kilka więcej pokeballi podczas bonusowego wyzwania z łapaniem bossa raidu. Może załóżmy, że - jeżeli wyjdzie, że bawimy się w zasoby frakcji - zrobimy coś podobnego?
Mam na myśli coś a'la:
Mamy jednego najemnika w zleceniu wartym 20000 rubli. Dzięki temu, że on tam jest, frakcja dostaje 10% zysku (a on sam na tym nie traci... albo traci? Nie wiem, jak byłoby sprawiedliwie?). Mamy w takim samym zleceniu 3 wolnościowców - frakcja dostaje 30%, po 10% na głowę. Wychodzi na to, że wkład członków frakcji jest, każdy jest traktowany na równi.
Wtedy można zastosować tę mechanikę szkolenia postaci NPC. I frakcja ma wybór - woli zbierać rzeczy czy szkolić ludzi. Motywacja do łażenia na zlecenia jest, możliwość rozwoju też jest.
W takim układzie grupa by mogła pieniądze stale składować w magazynie.


Liczby


1.2. Jeśli chodzi o konkretne liczby, to idąc tym tokiem rozumowania, jakim zarzuciłem rano: stalkerów w Zonie ma być łącznie około 300. Na pewno najliczniejsi powinni być Samotnicy — napływ kotów, brak zobowiązań, na dobrą sprawę może być nim każdy. Dalej, tak myślę, powinni być bandyci, bo też grasują głównie na obrzeżach i jednak powinni być problematyczni. Siła często tkwi w liczbie. Może mylnie trzyma mnie wrażenie z gier, że tak po prostu byłoby logicznie. Kolejne frakcje to jakoś tak na równi Powinność i Wolność — mają jakieś ideologie, są położone bardziej wgłąb Zony, ale znowu: na czymś siłę oprzeć muszą, przeszkolenie to nie wszystko. Jeśli mają być sobie nawzajem solą w oku, to jakoś siły muszą się wyrównywać. W końcu najmniej licznymi są Najemnicy i Monolit — obie frakcje szczycą się tajnością, Najemnicy dlatego, że są w pewien sposób „elitarni”, Monolit dlatego, że jest znaczny odsiew tego, ilu ludzi przedostaje się do Centrum Zony.
Idąc dalej tym tropem, widzę coś na tej zasadzie:
Samotnicy: 80
Bandyci: 70
Powinność & Wolność: 45
Najemnicy & Monolit: 35.
Ale to luźna myśl — niezobowiązująca — i punkt zaczepienia do jakichś fajniejszych przemyśleń. To jest do przegadania.

Jeśli komuś ten układ sił nie pasuje a tłumaczenie nie przemawia:
1) do przegadania
2) do odwrócenia fabularnie, jeśli wejdzie to, o czym mówię wyżej.


Nie myślałem o tym w ten sposób, właśnie ze względu na balans w rozgrywce, gdzie samotnicy zostali by pokrzywdzeni.
Fakt, samotnicy. Coś pewnie można wykombinować, w tej chwili mam pustkę.

To da się dostosować tak, żeby było roleplayowe i tekstowe. Tylko mimo wszystko trzeba pogodzić zarówno logikę rozgrywki, jak i sprawiedliwe traktowanie graczy. Ten system nie jest zły, ale właśnie dlatego, by go dostosować, zaproponowałem rzucenie go tutaj. Żadna grupa za nicnierobienie nie powinna nic dostawać.
Powrót do góry Go down
Stanislaw Bodrow
Doradca
Liczba postów : 32
Join date : 09/08/2018
Szczeniak napisał:Znowu użyję porównania do Heroes - tam ścierają się stopniowo rosnące armie, a jedynym wkładem gracza jest pilnowanie siedlisk, hajsiwa i kupowanie w zamku wojska.
Zdaje mi się, że cały czas pomijany jest tu fakt, że znajdujemy się w Zonie, która dla ludzi nie jest jednak zbyt łaskawa. Przy okazji sesji fabularnych z pewnością będą pojawiali się NPC, którzy będą w nich ginęli - inni stalkerzy, mutanty, anomalie, emisje - jest w czym przebierać.

Szczeniak napisał:Kwestie propagandy nie wiem jak rozwiązać mechanicznie.
Moim zdaniem nie trzeba ich rozwiązywać mechanicznie. Frakcja tworzy post czy sesję o propagandzie, daje znać Mistrzowi Gry, Mistrz Gry przydziela im w związku z tym bonus. Jeżeli komuś bonus nie odpowiada, daje o tym znać i sprawa poddawana jest dyskusji.

Co do wspomnianych nagród dla frakcji i dla uczestników zadań, ja widzę to tak:
Klient Najemników zleca im zadanie - powiedzmy - zdobyć dokumenty znajdujące się gdzieś tam. On zleca to swoim najemnikom, interesują go dokumenty, a nie to kto mu je dostarczy. Po wykonaniu zadania wszyscy uczestnicy sesji powinni dostać stosowną nagrodę, na przykład jak przy obecnych zleceniach, od kilku do kilkudziesięciu tysięcy rubli, natomiast sama frakcja na dalszy rozwój powinna otrzymać wspomniane wcześniej wypłaty w wysokości kilkuset tysięcy rubli.

Szczeniak napisał:Żadna grupa za nicnierobienie nie powinna nic dostawać.
Otóż to. Stałe przychody, zarówno finansów jak i liczebności zostały zaproponowane ze względu na utrzymanie balansu pomiędzy frakcjami administrowanymi, a nieadministrowanymi, co przekładając się na obecną sytuację na forum prowadziłoby do ograniczania rozwoju terytorialnego Powinności.


Szczeniak napisał:Ten system nie jest zły, ale właśnie dlatego, by go dostosować, zaproponowałem rzucenie go tutaj.
Dlatego prosiłbym o konkretne propozycje zmian, a nie pisanie że jest zły bo nie każda frakcja dostaje tyle samo. Jeżeli nikt inny nie będzie chciał z niego korzystać, wprowadzimy go wyłącznie w Powinności, bo zwyczajnie lubimy zajmować się organizowaniem frakcji.
Powrót do góry Go down
Sponsored content
Powrót do góry Go down
 
Projekt Systemu Zarządzania Frakcją
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 4Strona 2 z 4 Previous  1, 2, 3, 4  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
To the North :: Cmentarzysko :: Archiwum organizacyjne-
Wymiana Bannerami



aegyoNorthland HighschoolAbsitOmenHogwartDreamBlackButlerBleach OtherWorldDragon Ball New Generation Rebornover-undertaleVampire KnightVampire Kingdom