Share | 
 

 Dyskusja o systemie kar

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Haczyk
Siewca
Liczba postów : 227
Join date : 26/06/2018
avatar
Taka sprawa, dość nieprzyjemna, bo związana z tematem ostrzeżeń i banów. W regulaminie obecnie wisi:

„9. Łamanie regulaminu będzie karane w sposób adekwatny do sytuacji. Karę mogą stanowić kicki z chatu, upomnienia słowne, ostrzeżenia w profilu, bany czasowe bądź kasacje kont.”

Ale właśnie — jak to sprawiedliwie rozwiązać? Da się to jednoznacznie ustalić? Ten system jest obecnie niestały i zależy od tego, jak odbierze coś dana osoba — każdy ma przecież różne granice dobrego smaku i zawsze trzeba mieć to gdzieś w głowie. Nigdy nie wiadomo, na kogo się trafi i nie od razu widać, że kogoś coś rusza; tutaj apeluję do obu stron takich akcji. Sygnalizujcie i słuchajcie tego, co mówi druga osoba. Jeżeli osoba A nie będzie jasno dawała znać, że coś się jej nie podoba i jest dla niej obraźliwe, to osoba B może tego po prostu nie załapać. Bo ma inne granice i to nie jest niczyja wina. Jeśli chcecie, żeby ktoś był wobec was w porządku, to sami bądźcie. Nikt nikomu w głowie nie siedzi.

Druga rzecz. Byłbym wdzięczny, gdybyście bezpośrednio zwracali uwagę danej osobie, a jeśli to nie przyniesie skutku — dopiero wtedy idźcie do mnie. Ze screenshotami zarówno zachowań jak i próśb o przestanie, bo inaczej mam związane ręce brakiem dowodów. Osoba, która wam dokucza albo zachowuje się niezgodnie z regulaminem, może po prostu nie być tego świadoma. Zasady obowiązują wszystkich, ale na pewno są osoby, które ich nie przeczytały — tak jest zawsze, za każdym razem ktoś taki się znajdzie.
Nie chcę posługiwać się argumentem, że „zwracam uwagę, bo kilka osób mi powiedziało, że zachowujesz się nie tak” z dwóch powodów. Pierwszy: nie jest to rzetelne i godne zaufania. Po prostu, jeśli nie wymienię nicków, to można uznać, że powiedziałem tak, bo kogoś nie lubię (absolutnie nie mam zamiaru; ktoś może odnieść takie wrażenie i ja to rozumiem). Drugi: jeżeli osoby się zgłaszają prywatnie, to odbieram to jako „nie chcę, żeby wiedział/a, że to ja mam problem, bo coś tam”. I w sumie mam też trzeci: to niekoleżeńskie.

Po tym wstępie, przejdę do pierwszej propozycji:
[22:20:29] Ważniak : No nie, ale jak wprowadzisz system 3 warny - ban na dzień, potem na 3 itd. to nikt cię nie oskarży że robisz to z dupy
Moim zdaniem to jest dobry pomysł, ale właśnie na tym się zatrzymałem, kiedy po raz pierwszy miałem zamiar opracować lepszy system kar. Trzeba rozstrzygnąć, które punkty regulaminu stanowią priorytet (mam na myśli, że nie zestawiłbym punktu o rozmiarach avka z tym o szacunku). Dla mnie znośnym kluczem byłoby uznanie, że:
A) Dla chatu najważniejszy kawałek to: regulamin zachowania na forum;
B) Dla reszty forum: zachowanie + zagrania nie będące fair play (wybieranie rzeczy z myśli drugiej postaci jako coś, co wie nasza oraz zabijanie kogoś bez dania możliwości na obronę, o ile ta druga osoba się nie zgodziła).  
… Ale czekam na wasze rozwiązania. Bo może nie myślę dobrze, a może przeciwnie. Docelowo przewinienia mają się łączyć, ale po prostu na cb nie da się egzekwować punktów o sprawiedliwej grze.

Druga propozycja:
„[22:14:23] Feliks : Może ustalmy, że jak... 3-4 osoby rzucą sugestię, żeby przyhamować, to się to mówi wprost, a dopiero potem bany...”
Skupię się tutaj w pierwszej kolejności na chacie i zaproponuję dodatkowe rozwiązanie:
A) 3 sytuacje, w których 3-4 użytkownicy zwrócą komuś uwagę, skutkują warnem, ale jeśli sytuacja jest ostra, problematyczny user może dostać bana na chat na 3 godziny. Dobry czas, żeby się uspokoić i wyciszyć.
… Trochę mnie martwi kwestia sprawiedliwości, bo widywałem na forach sytuacje, kiedy parę osób się uwzięło na innego usera i celowo dokopywały mu bieganiem do admina na skargę. Liczę jednak na to, że będzie uczciwie. Mam zamiar wysłuchiwać obu stron.
B) 3 upomnienia słowne ode mnie oznaczają warna w przypadku zachowań ogólnoforumowych.

Dalej bym rozstrzygał bany według tego, co napisał Ważniak, przy czym uznałbym, że:
1) pierwsze trzy ostrzeżenia to ban na dzień
2) kolejne trzy — na trzy dni
3) kolejne — na pięć dni
4) jeszcze trzy i w końcu ban na stałe.
Bany miałyby dotyczyć wszystkich kont użytkownika.



I jeszcze jedno: co powinienem zrobić z tymi upomnieniami słownymi? Znaczy, wiem, że powinienem je zapisywać gdzieś (jest nas w tej chwili równo 40. Nawet gdyby 1/4 graczy zrobiła coś nie tak, to bym nie pamiętał), ale gdzie? Opcje widzę takie:
A) Gdzieś na ukrytym forum administracji, sygnalizując użytkownikowi, że takie coś notuję. Ot, żeby potem nie było „warn bez podstaw”. Z drugiej strony — to nie jest za dużo kontroli?
B) W widocznym temacie. Mi się to nie podoba, bo kojarzy się z publicznym linczowaniem. Fuj. Plus jest z kolei taki, że osoba by wiedziała o wszystkim.
Ostrzeżenia już umieszczałbym w profilu, ale… Może nie? Nie są zbyt, nie wiem, piętnujące? Może też z nimi jak w punkcie A?

Podsumowując całość:
1) Na chacie 3-4 osoby zwracają uwagę na aktualne zachowanie kogoś. Nie przynosi skutku - zgłaszają to do mnie jak akurat mnie nie ma. Ze screenami. Idę do usera na PW i piszę mu, że ma upomnienie. Jak jestem - mówię mu, że ma upomnienie. Ostrzejsze i dłużące się sytuacje mogą być łagodzone wyciszeniem, jeśli upomnienia nie dają skutku.
2) W kwestii zachowań ogólnie na forum - tak samo.
3) 3 upomnienia skutkują ostrzeżeniem.
4) To:
1) pierwsze trzy ostrzeżenia to ban na dzień
2) kolejne trzy — na trzy dni
3) kolejne — na pięć dni
4) jeszcze trzy i w końcu ban na stałe.
5) Dla mnie optymalną wersją byłaby taka, że gracz dostaje informację o upomnieniu/ostrzeżeniu, ale tylko ja mam do nich wgląd. Jeśli ktoś uzna, że to niezbyt uczciwe (rozumiem, że może się tak wydawać), to czekam na inne opcje. Ta wydaje mi się, ja wiem, delikatna? Nie świeci nigdzie na widoku tym, że ktoś ma ostrzeżenie i takie tam. Ale to moja opinia. Czekam na wasze.


Otwieram dyskusję na tydzień od teraz. W przyszły wtorek o północy uznaję ją za skończoną i wyciągam wnioski, które przeniosę na regulamin.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość
No dobra, dla mnie wygląda spoko, chociaż przyczepiłabym się do tego, że potrzeba by było kilku osób, którym przeszkadzałoby czyjeś zachowanie. Wydaje mi się, że nawet jeśli tylko jedna osoba zwraca komuś uwagę, powinno to do takiej osoby trafić, a jeśli nie trafia, to powinny zostać wyciągnięte konsekwencje (oczywiście jeśli coś, co zrobił faktycznie było nie w porządku) i tyle. Wiadomo, że im więcej osób zwraca uwagę, tym zazwyczaj gorsze jest czyjeś zachowanie, ale te "3-4 osoby" wciąż są tak samo ważne, jak jedna.
System warnów zaproponowany przez Ważniaka jest w porządku, działał nieźle na paru forach, na których się przewinęłam, da radę i tutaj.
Co do zapisywania ich - jestem za tym, żeby inni użytkownicy nie mieli do nich dostępu. Znaczy, sam delikwent dostaje taką wiadomość, na ukrytym forum czy gdziekolwiek indziej, gdzie dostęp ma administracja zapisać i wyciągać odpowiednie konsekwencje, gdy takich warnów się nagromadzi. Wydaje mi się, że sporo osób czułoby się niekomfortowo, gdyby te wszystkie ostrzeżenia były do wglądu dla każdego, zwłaszcza, że spotkałam się kiedyś z sytuacją, w której jedna osoba była zupełnie wykluczona z rozgrywki, bo nikt nie chciał z nią grać przez osty. Głupie podejście, dziecinne niesamowicie, ale jednak coś takiego miało miejsce. Nie zrozumcie mnie tutaj źle, nie wątpię w to, że każdy potrafi się zachować w jakimś stopniu. Ale chyba czasami dobrze jest dmuchać na zimne.
Powrót do góry Go down
Stanislaw Bodrow
Doradca
Liczba postów : 32
Join date : 09/08/2018
Niestety przyszło nam żyć w czasach, w których wiele ludzi jest zakompleksionych, przesadnie delikatnych i skrajnie przewrażliwionych na swoim punkcie. Przejmowanie się tym, co ktoś pisze na czacie internetowego forum uważam za zwyczajną głupotę. Czy tak wielkim problemem jest zignorowanie niemiłej osoby? Przecież nikt nie zmusza nas do wdawania się w dyskusję.
Gorzej sprawa wygląda gdy jedna osoba, dla żartu, przez złośliwość czy z jakichkolwiek innych powodów atakowana jest przez kilku użytkowników, co wywołuje swojego rodzaju ostracyzm. W takim przypadku system zaproponowany przez Feliksa mógłby działać nawet w drugą stronę, tak jak zostało to wspomniane powyżej.
Uważam że najlepszym rozwiązaniem będzie:
- Bezwzględne rozdzielenie czatu od rozgrywki; ktoś przez swoje posty może mieć istotny wpływ na rozgrywkę, będąc w tym samym czasie trollem na chatboxie. Odebranie mu dostępu do czatu bez karania go w grze uważam za dostateczne rozwiązanie.
- Wprowadzenie skalującego się systemu ostrzeżeń zaproponowanego przez Ważniaka wyłącznie dla czatu forum.
- Dostarczenie przez stronę zainteresowaną "wymierzeniem sprawiedliwości" stosownych dowodów w postaci srceenów lub zapisów z archiwum czatu.
- W kwestiach rozsądzania sporów zdanie się na zdrowy rozsądek administratora.  

Jeżeli chodzi o formę zapisywania ostrzeżeń, zdecydowanie nie powinny być one jawne. Forma w jakiej zdecydujesz się je zapisywać nie jest zbyt istotna dla użytkowników forum, ale ważne jest aby były one przechowywane przynajmniej przez jakiś czas. Być może dobrym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie możliwości "przedawnienia się" starych ostrzeżeń?

Co do przewin związanych z samą rozgrywką, uważam że każde takie zdarzenie, ze względu na luźną mechanikę gry, powinno być rozpatrywane osobno, być może ze stopniowym wykształceniem się precedensu.

Sztywne regulaminy nigdy nie sprawdzą się do końca w grze, która opiera się na interakcjach wewnątrz społeczności, jaką tworzą członkowie forum, dlatego najistotniejszym jest zachowanie zdrowego rozsądku i na tyle, na ile to możliwe - obiektywnego spojrzenia na sprawę.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość
M. napisał:No dobra, dla mnie wygląda spoko, chociaż przyczepiłabym się do tego, że potrzeba by było kilku osób, którym przeszkadzałoby czyjeś zachowanie. Wydaje mi się, że nawet jeśli tylko jedna osoba zwraca komuś uwagę, powinno to do takiej osoby trafić, a jeśli nie trafia, to powinny zostać wyciągnięte konsekwencje (oczywiście jeśli coś, co zrobił faktycznie było nie w porządku) i tyle. Wiadomo, że im więcej osób zwraca uwagę, tym zazwyczaj gorsze jest czyjeś zachowanie, ale te "3-4 osoby" wciąż są tak samo ważne, jak jedna.
Popieram Marię. Czy jedna osoba nie jest tak samo ważna jak kilka? Słuchajmy się nawzajem i interweniujmy od razu. Nie tylko administracja.

Stasiu napisał:Niestety przyszło nam żyć w czasach, w których wiele ludzi jest zakompleksionych, przesadnie delikatnych i skrajnie przewrażliwionych na swoim punkcie. Przejmowanie się tym, co ktoś pisze na czacie internetowego forum uważam za zwyczajną głupotę. Czy tak wielkim problemem jest zignorowanie niemiłej osoby?
Dobrze, powiedz mi proszę dlaczego to osoba, która jest w pewien sposób jakby nie patrzeć obrażana, ma zacisnąć zęby i ignorować takie zachowanie. Czy ona jest winna, że ktoś jest „śmieszkiem” i powinna schylić głowę, zgodnie z zasadą „z kretynami się nie dyskutuje”?
Według mnie, w ogóle nie powinno dochodzić do sytuacji, w której nawet osoba przesadnie wrażliwa na swoim punkcie czuje dyskomfort z powodu czyiś docinków.

Podpisuję się natomiast pod propozycjami wskazanymi wcześniej:
Stasiu napisał:Bezwzględne rozdzielenie czatu od rozgrywki; (…) Odebranie mu dostępu do czatu bez karania go w grze uważam za dostateczne rozwiązanie.
Stasiu napisał:Dostarczenie przez stronę zainteresowaną "wymierzeniem sprawiedliwości" stosownych dowodów w postaci srceenów lub zapisów z archiwum czatu.
Nie ma screenów – nie ma dowodu. Serio, kiedyś miałam folder z ponad 200 zapisami ekranu, kiedy na moim forum poziom toksyczności przekroczył wszelką skalę.
Przycisk PrintScreen i Paint nie bolą. A jeśli  to za wiele roboty: https://app.prntscr.com/pl/ lub http://getgreenshot.org/.
Stasiu napisał:
Być może dobrym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie możliwości "przedawnienia się" starych ostrzeżeń?
Nie widzę powodu dla którego miałyby się przedawniać, szczególnie jeśli byłyby ukryte i do wglądu tylko dla administracji (co także popieram). Było to było, nie grzesz więcej i graj w spokoju, ale administracja nie ma Alzheimera i nie jest Chrystusem, żeby zapominać i wybaczać.


Chciałabym poruszyć jeszcze jedną kwestię, która aktualnie może wydawać się błaha i zupełnie nieistotna, ale część z nas ma już za sobą związane z nią dramy i shitstormy.
Mówię mianowicie o ukróceniu na CB wszelkich wojen między frakcjami i jechania jednej po drugiej. Nawet w formie wszelakich żarcików i docinek.
Nawet jeśli frakcje mają otwartą wojnę na fabule w żaden sposób nie powinno się to przenosić na czat. Bo znowu dojdziemy do sytuacji, gdzie będziemy odrzucać wszystkich nowych userów od konkretnej grupy. Nie mówię, że na 100% powtórzy się identyczna sytuacja jaka miała miejsce między zielonymi, a szarymi na pewnym forum, ale po co leczyć, skoro można zapobiegać.

Co do cb tak jak jeszcze przyszło mi do głowy, że można by (już po ustaleniu co wolno, a czego nie wolno) powołać od tego moda. Sprawdza się to na twitchu i yt, więc może tu także.
Profity: utrzymanie porządku zgodnie z zasadami, które zostaną (mam nadzieję ustalone), spokój i przyjemniejsza atmosfera na czacie. Odciąży Hacziego w rozwiązywaniu drobniejszych kłótni i przewinień.
Wady: mod to wciąż człowiek i nigdy nie będzie w 100% obiektywny.  No i nikt nie siedzi na forum 24/7.


Nie będę wypowiadać się co do sprawiedliwości na fabule – choć wiem, że niektórzy (czasami nawet MG) tworzą takie cuda, że opadają ręce, macki i wszystkie inne kończyny.
Jestem za tym, żeby każdy przypadek abstrakcji i gwałtu na realizmie analizować osobno. Można by stworzyć odpowiedni dział, przedstawić tam taką sytuację, aby każdy mógł się wypowiedzieć czy np. teleportacja wielkiej grupy dodatkowych przeciwników na misji o kilkaset kilometrów w dwa posty jest doskonałym pomysłem.
Uważam, że rozmowa i poznanie różnych poglądów na konkretną sytuację jest lepszym rozwiązaniem niż sztywny regulamin fabuły.
Powrót do góry Go down
Szczeniak
Likwidator
Liczba postów : 166
Join date : 21/05/2018
avatar
Ogólnie się wtrącę trochę szybciej niż miałem, w bardziej... ogarnięty sposób wypowiem się pewnie nocą.

Co do cb tak jak jeszcze przyszło mi do głowy, że można by (już po ustaleniu co wolno, a czego nie wolno) powołać od tego moda. Sprawdza się to na twitchu i yt, więc może tu także.
Profity: utrzymanie porządku zgodnie z zasadami, które zostaną (mam nadzieję ustalone), spokój i przyjemniejsza atmosfera na czacie. Odciąży Hacziego w rozwiązywaniu drobniejszych kłótni i przewinień.
Wady: mod to wciąż człowiek i nigdy nie będzie w 100% obiektywny. No i nikt nie siedzi na forum 24/7.

Ogólnie moderację powoływać miałem, tylko chciałem, żeby jakoś ustaliło się to, kto zostaje na forum i jakie rzeczy by wymagały moderacji (póki co: działy grup aż nie wyłonią się przywódcy, temat z przedmiotami, mutantami, loterią, pogoda + emisje, przedmioty u handlarzy). Moda do chatu mogę dorzucić do listy.
Powrót do góry Go down
Szczeniak
Likwidator
Liczba postów : 166
Join date : 21/05/2018
avatar
Mari napisał:No dobra, dla mnie wygląda spoko, chociaż przyczepiłabym się do tego, że potrzeba by było kilku osób, którym przeszkadzałoby czyjeś zachowanie. Wydaje mi się, że nawet jeśli tylko jedna osoba zwraca komuś uwagę, powinno to do takiej osoby trafić, a jeśli nie trafia, to powinny zostać wyciągnięte konsekwencje (oczywiście jeśli coś, co zrobił faktycznie było nie w porządku) i tyle. Wiadomo, że im więcej osób zwraca uwagę, tym zazwyczaj gorsze jest czyjeś zachowanie, ale te "3-4 osoby" wciąż są tak samo ważne, jak jedna.
Tutaj się muszę zgodzić, choć myślę, że to zależy od sytuacji. Każdy jest ważny. Tak samo ogólny komfort. Jeżeli ktoś dogryza komuś tylko po to, żeby było tej drugiej osobie przykro, to trzeba interweniować. Jeżeli nie — po upomnieniu przez tę osobę powinien przestać. To może zamiast 3-4 osoby — 3 sytuacje?
Tylko serio jest ważne, żeby to przede wszystkim ta osoba zwracała uwagę.

Mari napisał:Wydaje mi się, że sporo osób czułoby się niekomfortowo, gdyby te wszystkie ostrzeżenia były do wglądu dla każdego, zwłaszcza, że spotkałam się kiedyś z sytuacją, w której jedna osoba była zupełnie wykluczona z rozgrywki, bo nikt nie chciał z nią grać przez osty. Głupie podejście, dziecinne niesamowicie, ale jednak coś takiego miało miejsce. Nie zrozumcie mnie tutaj źle, nie wątpię w to, że każdy potrafi się zachować w jakimś stopniu. Ale chyba czasami dobrze jest dmuchać na zimne.
Właśnie dlatego myślę, że lepiej byłoby, żeby „dzienniczek” był ukryty.

Wandal napisał:
Stasiu napisał:Niestety przyszło nam żyć w czasach, w których wiele ludzi jest zakompleksionych, przesadnie delikatnych i skrajnie przewrażliwionych na swoim punkcie. Przejmowanie się tym, co ktoś pisze na czacie internetowego forum uważam za zwyczajną głupotę. Czy tak wielkim problemem jest zignorowanie niemiłej osoby?
Dobrze, powiedz mi proszę dlaczego to osoba, która jest w pewien sposób jakby nie patrzeć obrażana, ma zacisnąć zęby i ignorować takie zachowanie. Czy ona jest winna, że ktoś jest „śmieszkiem” i powinna schylić głowę, zgodnie z zasadą „z kretynami się nie dyskutuje”?
Według mnie, w ogóle nie powinno dochodzić do sytuacji, w której nawet osoba przesadnie wrażliwa na swoim punkcie czuje dyskomfort z powodu czyiś docinków.
Tutaj znowu zależy od punktu widzenia. Dla mnie ignorowanie też jest jakąś opcją (mucha się znudzi i przestanie latać koło głowy), ale fakt faktem — są osoby, które to napędza. Sam nie tak dawno temu byłem w takiej sytuacji; wielokrotnie mówiłem gościowi, że mnie denerwuje i nie chcę z nim rozmawiać, potem go ignorowałem, a ten i tak dalej swoje. Przez kilka miesięcy. Administracja zareagowała dopiero po dość sporej dyskusji i obojgu pogroziła banem na cb. W swoim mniemaniu nie zrobiłem nic złego; kulturalnie walczyłem o spokój i czerpanie przyjemności z siedzenia w miejscu, które ma mi jej jakoś dostarczać luźną atmosferą.
Ale faktem też jest, że jednak nie ma co się przejmować tym, co pisze jakiś random. Bo może nie wiedzieć, że nas to rusza. Podstawą szacunku jest kontakt. Wszystko zależy od osób.

Wandal napisał:Chciałabym poruszyć jeszcze jedną kwestię, która aktualnie może wydawać się błaha i zupełnie nieistotna, ale część z nas ma już za sobą związane z nią dramy i shitstormy.
Mówię mianowicie o ukróceniu na CB wszelkich wojen między frakcjami i jechania jednej po drugiej. Nawet w formie wszelakich żarcików i docinek.
Nawet jeśli frakcje mają otwartą wojnę na fabule w żaden sposób nie powinno się to przenosić na czat. Bo znowu dojdziemy do sytuacji, gdzie będziemy odrzucać wszystkich nowych userów od konkretnej grupy. Nie mówię, że na 100% powtórzy się identyczna sytuacja jaka miała miejsce między zielonymi, a szarymi na pewnym forum, ale po co leczyć, skoro można zapobiegać.
Docinki docinkami, ale sam bym wolał, żeby nikt nie napędzał hejcenia drugiej grupy. Zwłaszcza, że już mi zgłaszano, że paru osobom nie podoba się obrażanie frakcji, do których przynależą, bo to zniechęca nowych.
But still. Tego nie da się wrzucać do jednego wora.

Wandal napisał:
Stasiu napisał:
Być może dobrym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie możliwości "przedawnienia się" starych ostrzeżeń?
Nie widzę powodu dla którego miałyby się przedawniać, szczególnie jeśli byłyby ukryte i do wglądu tylko dla administracji (co także popieram). Było to było, nie grzesz więcej i graj w spokoju, ale administracja nie ma Alzheimera i nie jest Chrystusem, żeby zapominać i wybaczać.
Podpisuję się pod tym.

Co do cb tak jak jeszcze przyszło mi do głowy, że można by (już po ustaleniu co wolno, a czego nie wolno) powołać od tego moda. Sprawdza się to na twitchu i yt, więc może tu także.
Profity: utrzymanie porządku zgodnie z zasadami, które zostaną (mam nadzieję ustalone), spokój i przyjemniejsza atmosfera na czacie. Odciąży Hacziego w rozwiązywaniu drobniejszych kłótni i przewinień.
Wady: mod to wciąż człowiek i nigdy nie będzie w 100% obiektywny.  No i nikt nie siedzi na forum 24/7.
*kaszl* dalej nie widzę przeszkód, ale uznałem, że puszczę nabór jak to obgadamy.

Wandal napisał:Nie będę wypowiadać się co do sprawiedliwości na fabule – choć wiem, że niektórzy (czasami nawet MG) tworzą takie cuda, że opadają ręce, macki i wszystkie inne kończyny.
Jestem za tym, żeby każdy przypadek abstrakcji i gwałtu na realizmie analizować osobno. Można by stworzyć odpowiedni dział, przedstawić tam taką sytuację, aby każdy mógł się wypowiedzieć czy np. teleportacja wielkiej grupy dodatkowych przeciwników na misji o kilkaset kilometrów w dwa posty jest doskonałym pomysłem.
Uważam, że rozmowa i poznanie różnych poglądów na konkretną sytuację jest lepszym rozwiązaniem niż sztywny regulamin fabuły.
MG nielubiący pewnej osoby/osób dowala na ingerencji u nich niemożliwy atak z zaskoczenia, MG ignorujący predyspozycje postaci i rasy, MG odgrażający się, że rzucą śmiertelne choroby na multikonta graczy, którzy zrobili coś przeciw frakcji, w której byli MG, MG za karę ciągnący ingerencję, bo na innej fabule gracz zrobił coś, co temu MG nie podeszło albo bo jest w nielubianej grupie…
… To nie powinno mieć miejsca. W regulaminie jest luźny zapis o sprawiedliwości. Skoro tak, to można zostawić to tak jak jest i patrzeć indywidualnie, ale trzeba pamiętać, że nie każdą fabułę da się stalczyć. Niesprawiedliwie potraktowany gracz musi po prostu dać znać.

Stasiu napisał:
Uważam że najlepszym rozwiązaniem będzie:
- Bezwzględne rozdzielenie czatu od rozgrywki; ktoś przez swoje posty może mieć istotny wpływ na rozgrywkę, będąc w tym samym czasie trollem na chatboxie. Odebranie mu dostępu do czatu bez karania go w grze uważam za dostateczne rozwiązanie.
- Wprowadzenie skalującego się systemu ostrzeżeń zaproponowanego przez Ważniaka wyłącznie dla czatu forum.
- Dostarczenie przez stronę zainteresowaną "wymierzeniem sprawiedliwości" stosownych dowodów w postaci srceenów lub zapisów z archiwum czatu.
- W kwestiach rozsądzania sporów zdanie się na zdrowy rozsądek administratora.  
Zgadzam się, ale mam jedno zastrzeżenie. Zapisy z archiwum wydają mi się zbyt łatwe do przerobienia. Screeny też się da sfabrykować, ale trochę więcej z tym roboty, by wyglądało realnie.

To... Ktoś jeszcze?
Powrót do góry Go down
Szczeniak
Likwidator
Liczba postów : 166
Join date : 21/05/2018
avatar
Czy ktoś jeszcze ma coś do dodania?
Powrót do góry Go down
Gość
Gość
Ja mam!

A więc. Ogólnie rzecz biorąc zgadzam się z systemem przyjętym przez Ważniaka - jest przejrzysty, prosty i sprawdzony, nikt raczej się nie może doczepić. Zgadzam też się z, well, zwracaniem uwagi, a dopiero potem podbieganiem do admina o to, że coś się dzieje. Jak to dobrze ujął Haczyk i Maria, ludzie mają różne granice i różny dystans do siebie. Ogólnie proponowałbym też karanie takiego biegania do administratora bez zwracania uprzednio uwagi danej osobie, aczkolwiek to jest tylko luźna propozycja i dałoby się bez niej przeżyć. Jedyne do czego mogę się przyczepić to zapisywanie upomnień, bo... Powiedzmy sobie szczerze. Według mnie ciężko jest mieć do tego głowę i proponowałbym zaostrzenie systemu. Upomnienie od administratora to po prostu warn. Można w takim razie zmienić liczbę warnów do bana czy coś, ale w ten sposób o wiele łatwiej wszystko zapamiętać, a user też bardziej "pamięta", że ma się dobrze zachowywać, inaczej... Well.


I... Muszę przyczepić się do posta Stanisława, bo kolokwialnie rzecz ujmując, trochę mnie "striggerował".
Stanislaw Bodrow napisał:iestety przyszło nam żyć w czasach, w których wiele ludzi jest zakompleksionych, przesadnie delikatnych i skrajnie przewrażliwionych na swoim punkcie. Przejmowanie się tym, co ktoś pisze na czacie internetowego forum uważam za zwyczajną głupotę. Czy tak wielkim problemem jest zignorowanie niemiłej osoby? Przecież nikt nie zmusza nas do wdawania się w dyskusję.

Oh boi. Od czego by tu zacząć...
Dlaczego proponujesz, że mielibyśmy wypierdalać kogoś z czatu jeżeli po prostu "coś uraża jego kruche uczucia, a my uznajemy to za bezsens"? I wiele osób przejmuje się opinią ludzi, aż zanadto. I zwykłe powiedzenie "to tylko żart" lub "jesteś głupi, że bierzesz to wszystko do siebie" nie pomaga. Kurwa mać, szanujmy się nawzajem na czacie, bez względu na to jakie ktoś ma granice, a nie uznawajmy jedną dla wszystkich i nie wypieprzajmy ludzi za to, że mają inne i jest ich łatwiej urazić. Bo to chore.
...Zdaję sobie sprawę, że przejmowanie się taką opinią nie jest zbyt... Mądre. A także, że ten post był napisany całkiem emocjonalnie, bo tak do tego podszedłem. Jestem jednakże osobą, która ma za sobą pewne problemy. I wiem co może czuć osoba, która jest w dole i jeszcze ktoś jej dopierdala na czacie gdzieś w internecie. Nie bierz tego do siebie, po prostu uważam, że powinniśmy się wszyscy nawzajem szanować i wspierać, a nie robić selekcję na podstawie tego kto ma jaką wrażliwość.

To tyle, Ezechiel out.


EDIT: Byłbym zapomniał. Podpisuję się rękoma i nogami pod tym, by kary na CB łączyć z karami na forum. User reprezentuję swój poziom zarówno w postach, jak i na chacie, także nie ma powodu by to jakoś dzielić.
Powrót do góry Go down
Szczeniak
Likwidator
Liczba postów : 166
Join date : 21/05/2018
avatar
Ogólnie proponowałbym też karanie takiego biegania do administratora bez zwracania uprzednio uwagi danej osobie, aczkolwiek to jest tylko luźna propozycja i dałoby się bez niej przeżyć.
Czy karać - nie wiem, ale zwrócić uwagę - jak najbardziej. Bo latanie bez wcześniejszego poproszenia o zmianę zachowania jest trochę... nieuczciwe? Nie w porządku? Pewnie, człowiek, który poczuł potrzebę zgłoszenia najprawdopodobniej jest pokrzywdzony, ale... Jak mówiłem, druga strona może nie wiedzieć i nie dokuczać ze złośliwości. Nikogo nie bronię i nie usprawiedliwiam - pamiętajmy po prostu, że na pewno każda sytuacja będzie inna, a przez komunikator internetowy czasami ciężko odczytać intencje, nawet jak wspieramy się emotkami.
Już była sytuacja, że o zastrzeżeniach wobec czyjegoś zachowania na cb dowiedziałem się parę dni po fakcie od osób trzecich. Byłem przy tej sytuacji i nie odebrałem ani zachowania "winowajcy" jako obraźliwego ani zachowania "poszkodowanego" jako "przestań bo mnie wkurzasz/jest mi przykro". "Domyśl się" nie działa. Forum działa na tyle krótko, że poza grupkami, w których niektórzy przyszli, albo przypadkowo rozpoznanymi osobami, nie znamy się.
Naprawdę zupełnie inaczej jest, kiedy śmieszkujemy sobie ze znajomym albo nabijamy się z samego siebie, a inaczej, kiedy celujemy w jedną przypadkową osobę, bo coś nam w niej nie pasuje. A kiedy przywala się naraz kilka osób (jak w sytuacji, przez którą ten temat powstał), to nóż się w kieszeni otwiera i człowiek nie wie, czy woli nim sobie wydłubać oczy, żeby nie patrzeć na fale chamstwa i bullshitu, czy poucinać palce "śmieszkom".
Przy znajomych jednak zwykle wiemy, z czego można, a z czego nie można żartować. Rozumiecie? Ktoś, kogo znamy i kto zna nas, zwyczajnie wie, kiedy mówimy a kiedy nie mówimy na poważnie. Przypadkowy człowiek z internetu nie wie.

Dlaczego proponujesz, że mielibyśmy wypierdalać kogoś z czatu jeżeli po prostu "coś uraża jego kruche uczucia, a my uznajemy to za bezsens"? I wiele osób przejmuje się opinią ludzi, aż zanadto. I zwykłe powiedzenie "to tylko żart" lub "jesteś głupi, że bierzesz to wszystko do siebie" nie pomaga. Kurwa mać, szanujmy się nawzajem na czacie, bez względu na to jakie ktoś ma granice, a nie uznawajmy jedną dla wszystkich i nie wypieprzajmy ludzi za to, że mają inne i jest ich łatwiej urazić. Bo to chore.
Staraj się pisać trochę mniej wulgarnie, amigo-
No... "to tylko żart" kiedy kogoś obrażasz, to taka miniaturka "it's a prank" w ostatnio głośnej sytuacji, kiedy ktoś wkręcił bodajże Paris Hilton, że samolot, którym leci, zaraz się rozbije. Dla jednego coś jest żartem, a dla innego - delikatnym tematem. To nie muszą być nawet jakieś wielkie rzeczy jak gwałt, śmierć, molestowanie, serio. Mnie mocno triggeruje używanie słowa "zdechnąć", zwłaszcza w kontekście do ludzi. Mam do tego powody, z których nie muszę się zupełnie nikomu spowiadać. I przykładam wagę do słów.
Jeżeli ktoś uważa, że obrażanie się przez kogoś jest bezpodstawne - podejście "nie znasz się, ja mam rację" nie ma żadnego sensu. Najrozsądniej jest przeprosić i nie ruszać danego tematu przy danej osobie. To nie jest trudne. Naprawdę. To wymaga totalnego minimum użycia rozumu i kultury osobistej. Jak wy chcecie koegzystować w systemie obrażani/obrażający z prawem dżungli?
Chat jest wspólny, jest objęty ogólnym regulaminem (jak ktoś nie przeczytał i zarejestrował się na forum, to jego wina, że czegoś nie wie. Tak czy siak zasady go obejmują), więc tak - szanujmy się.

...Zdaję sobie sprawę, że przejmowanie się taką opinią nie jest zbyt... Mądre. A także, że ten post był napisany całkiem emocjonalnie, bo tak do tego podszedłem. Jestem jednakże osobą, która ma za sobą pewne problemy. I wiem co może czuć osoba, która jest w dole i jeszcze ktoś jej dopierdala na czacie gdzieś w internecie. Nie bierz tego do siebie, po prostu uważam, że powinniśmy się wszyscy nawzajem szanować i wspierać, a nie robić selekcję na podstawie tego kto ma jaką wrażliwość.
Dodam tu jeszcze jedno. Bywa tak, że mamy niefajną, czepliwą rodzinę. Bywa, że ktoś nas gnębi w szkole, w pracy, na studiach. Bywa, że jesteśmy zmęczeni, smutni, że stało się coś złego. Bywa, że to nie jest nasza wina, że nie możemy nawet nic z tym zrobić. Ja postrzegam forum jako pewną odskocznię od życia realnego, jako coś, co ma mi sprawiać przyjemność. Gdybym miał zrezygnować z chatu, bo do kogoś nie dociera, że mnie denerwuje jego czepianie się czy żarciki, to jakoś tak... Uważałbym, że przyjemność nie jest pełna. Poza tym najlepiej się szuka kompanów do gry przez chat, przynajmniej w moim odczuciu.
Jestem też zdania, że podejście "jesteś za delikatny to wypad" bardzo, ale to bardzo zniechęciłoby nowe osoby i przytłoczyło je. Chcecie robić burdel, w którym każdy rzuca w siebie mięchem - nie na tym forum. I koniec.
Wiem, że nie zawsze się dostaje to, czego chcemy, serio, ale taką świadomość trzeba mieć jednak w łebku.
Dlatego też jestem zdania, że trzeba tu osiągnąć pewien środek, który nie sprawi, że któraś strona będzie bardzo poszkodowana.

EDIT: Byłbym zapomniał. Podpisuję się rękoma i nogami pod tym, by kary na CB łączyć z karami na forum. User reprezentuje swój poziom zarówno w postach, jak i na chacie, także nie ma powodu by to jakoś dzielić.
Gdyby ktoś latał i zabijał randomowo postacie innych bez ich zgody/bez MG sędziującego/bez dania im możliwości obrony czy ucieczki (to nie ulegnie tutaj żadnej zmianie i koniec, tak się nie robi i to jest niekoleżeńskie), robił wszystko wbrew mg, kreował postać na overpowera, to jednak powinien oberwać. Wiem, że pewne rzeczy wynikają z charakteru i kreacji postaci, ale wolę uniknąć tego, o czym ktoś mówił na cb, że w jednym poście użytkownik A zaatakował, obezwładnił, zgwałcił i prawie zabił postać użytkownika B. No... to brzmi absurdalnie.
Trochę jednak nie wiem, jak połączyć to tak, by było z głową, nie licząc tego, co pisałem w pierwszym poście.
Powrót do góry Go down
Sponsored content
Powrót do góry Go down
 
Dyskusja o systemie kar
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
To the North :: Cmentarzysko :: Archiwum organizacyjne-
Wymiana Bannerami



aegyoNorthland HighschoolAbsitOmenHogwartDreamBlackButlerBleach OtherWorldDragon Ball New Generation Rebornover-undertaleVampire KnightVampire Kingdom