Share | 
 

 Poszukiwania

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Czarny Stalker
Admin
Liczba postów : 359
Join date : 19/05/2018
avatar
PisanieTemat: Poszukiwania
Kilka zasad:
1) Szukamy tutaj osób do relacji. Do wątku należy szukać w temacie "Kto zagra?".
2) Przy każdych poszukiwaniach należy zaznaczyć, czy są aktualne.
3) Temat co 2 miesiące będzie czyszczony z ogłoszeń, które nie były aktualizowane od właśnie dwóch miesięcy. Zostają wtedy uznane za przedawnione.
4) Aby uniknąć usunięcia posta, wystarczy dopisać na końcu posta datę ostatniej aktualizacji. Może być nawet symboliczna, byleby zaznaczyć, że dalej ma się oko na poszukiwania.
5) W miarę możliwości gracze są proszeni o umieszczanie poszukiwań dla wszystkich swoich postaci w jednym poście.
Powrót do góry Go down
Proch
Bojownik
Liczba postów : 53
Join date : 13/08/2018
avatar
Zapraszam towarzyszki i towarzyszy stalkerów do zawiązania relacji z moją postacią, która siedzi w Zonie od kilku lat. Chętnych zapraszam do zgłaszania się poprzez wiadomości prywatne albo komunikatory. Poniżej znajdują się dość ogólne role, określające nastawienia naszych postaci do siebie. Na fabule, w praktyce, już sobie to uszczegółowimy za pomocą samej gry.


Przyjaciele (aktualne) - głównie ludzi z Wolności, a także Samotnicy. Odpadają Bandyci i Powinność. Chcesz mieć kompana, który wypije z tobą Kozaka, wesprze w potrzebie i będzie pruł ołowiem w twojej spawie? Nie czekaj. 0/3

Interesanci (aktualne) - nie lubisz sentymentów, co? Nie ma sprawy, siostro i bracie, łączą nas wyłącznie interesy. Jesteś handlarzem, do którego Proch często wracał? A może jesteś stalkerem, z którym warto zdobywać artefakty, aby potem sprawiedliwie podzielić się zarobionymi pieniędzmi? A może jesteś dobrym informatorem, który zarabia na sprzedawaniu wiarygodnych wieści? Ruble tutaj będą płynąć w jedną i drugą stronę. Jeżeli stawiasz swoje interesy wyżej od frakcji, zapraszam do współpracy biznesowej. 0/6

Rywale (aktualne) - nie lubimy się, czerstwy bambusie, ale jeszcze do siebie nie strzelamy. Z jakichś powodów darzymy się negatywnymi uczuciami. 0/6

Wrogowie (aktualne) - chcesz mnie zabić, bo po prostu uważasz, że taka gnida jak ja powinna być rozsmarowana po całej Zonie. Jeżeli stworzyłeś postać w celu likwidowania innych postaci, to możesz już wpisać Procha do swojego dzienniczka. Proch również wie o tobie i ma przygotowany nabój z twoim imieniem. Tutaj nie przewiduję limitów wrogów, serdecznie zapraszam.
Powrót do góry Go down
Haczyk
Siewca
Liczba postów : 227
Join date : 26/06/2018
avatar



Szczeniak jest bardzo miłym człowiekiem, serio. Miewa gorsze dni, czasami strzela fochami, jest totalnie nietowarzyski, ale nikomu nie odmawia pomocy, bo nie umie. Nigdy nie wszedł do Strefy, ale u stalkerów ma pewien umowny dług — paru z nich kiedyś pomogło jego ojcu wydostać się z Zony, gdy odniósł rany, które nie pozwoliły mu na dalsze wypady. Do ludzi, którym pomaga, podchodzi przede wszystkim profesjonalnie; w grę wchodzi chłodna, wyuczona uprzejmość, zaciskanie zębów w reakcji na wszelkie docinki, branie na siebie ryzyka związanego z przyjmowaniem gości zbyt charakterystycznych w zapyziałej mieścinie, w której wszyscy się znają i kojarzą. Właśnie, miasteczko; tutaj jest przede wszystkim kojarzony z tego, że jego ojciec zaginął dwa lata temu. Dopiero w drugiej chwili ludzie łączą go z obrazkiem miłego dzieciaka, tylko trochę cichego i nieśmiałego. Ma skłonności do bycia głosem rozsądku innych, jest bardzo samokrytyczny i stresują go bliższe kontakty z innymi. No, nieśmiała bułka. Po prostu.

Szukam osób, którym pomaga.
Do dyspozycji mamy dwa lata jego własnej pomocy, wcześniej jeszcze kolejne, gdy robił za pielęgniarkę i przynieś-podaj-pozamiataj, a w domu jeszcze mieszkał jego ojciec. Luka nie miesza się w żadne sprawy związane z wojnami frakcji, prywatnie nie zbliża się do swoich gości. Ma ze stalkerami jako ogółem relację typu love-hate: bardzo boi się ryzyka, jakie niesie za sobą pomaganie im, ale straszliwie fascynują go ich opowieści wyniesione z Zony. Lgnie do nich jak ćma do ognia.
Mimo wszystko, taka relacja może być różnie zagrana, różnie odebrana, poważnie. Może pomagać, bo pacjent go zastraszył, może pomagać, bo zaczyna kogoś lubić, może pomagać, bo Towarzysz Randomowicz uratował tyłek jego ojca przed jeszczeniewiemczym. Luka jest łatwy do zmanipulowania, będzie też rozwijany pod to, by mieć pełny pakiet umiejętności pod pomaganie stalkerom i ściemnianie w ich imieniu. Póki co umie zszywać rany, naprawiać broń i gotować. Nauczę go jeszcze rzeczy takich, jak ukrywanie rzeczy i ludzi, leczenie chorób, dawkowanie leków, naprawianie kombinezonów.
AKTUALNE (0/2)

Szukam jego ojca.
Bo jak go nie znajdę, to ojczulka uśmiercę. >: O ile wyżej nie miałem wymagań, to tutaj już (niestety?) mam. Luka ojca nie widział od dwóch lat, ojciec wcześniej wypadał do Strefy, także chyba najwięcej sensu miałby stalker bądź doświadczony, zwłaszcza że młody uczył się przede wszystkim od niego o dziwach Zony. Chciałbym, żeby ojciec był od niego starszy chociaż o 20 lat (Luka ma 27, a wiem, że nie każdy lubi grać naprawdę starymi bohaterami). Musi być też Ukraińcem, bo Luka ma ukraińskie personalia. Jakby co, mogę z tym pomóc.
Widzę ojca Luki jako byłego stalkera. Czy był w Zonie dłuższy czas, czy wpadał tam i wypadał (skoro miał tuż obok domek), w każdym razie stalkerem był. Zdarzył mu się jakiś wypadek, który zmusił go do powrotu do Chabnego. Jaki on był i czy miał uziemić go na stałe czy tymczasowo — to już mi obojętne. Ale ojciec zobowiązał się, że stalkerzy, którzy mu pomogli wrócić do domu i tacy, do których taka wieść dotrze, mogą liczyć na bezpieczne miejsce w jego domu. Na początku 2010 ojciec zniknął bez śladu; Luka nie wie, czy wrócił do Zony, czy złapali go wojskowi. Z dnia na dzień wyparował, a młody naraz go szuka i nie chce wyłazić do Strefy.
Nie mam większego pomysłu na relację między nimi poza faktem, że ojciec wychował go sam (na tyle wychował na ile był w domu, cóż) i że Luka go szanował na tyle, że kontynuował przetrzymywanie stalkerów, którym parał się ojciec. Czy to był szacunek przez bycie wpatrzonym w niego, czy przez strach — tego nie wiem. I to jest do dogadania.
AKTUALNE (0/1)

Relacja, która może przejść w przyjaźń.
Do Luki bardzo ciężko dotrzeć i ciężko przekonać go, że nie chce mu się wejść na głowę, wykorzystać go bądź skrzywdzić. Chłopak całe życie izolował się od bliższych znajomości, ale chcę, żeby znalazł się ktoś, kto zdoła to zepsuć. Możliwych scenariuszy jest sporo — może dowiedzieć się o tym, co Luka robi (pomaga przecież przestępcom i wykolejeńcom) i Szczeniak może wokół tej osoby skakać z obawy, że komuś wygada (a wyjdzie na to, że nie ma powodu), może to być ktoś na tyle cierpliwy, że po prostu wyjdzie tak, że Luka powolutku oswoi się z jego towarzystwem. To nie będzie łatwe i może nie wyjść — od razu zaznaczam. Taka specyfika tej postaci. Nie lubi, gdy się go zmusza, unika wszelkiej bliskości i jest indywidualistą.
AKTUALNE (0/1)

Ogólnie szukam… Praktycznie wszystkiego, każdego przygarnę, serio. Jestem otwarty na dużo rzeczy, jednak przy tej postaci odpada kilka wątków: miłość (przepuszczę ewentualnie jednostronne uczucie, które kwitnie u tej drugiej postaci, ale Luka i tak go nie odwzajemni), okaleczanie (jeszcze nie), bardzo dużo przyjaciół (… po prostu nie, bo postać taka jest), byłe związki (ten bąbel jest dziewiczy jak pierwszy przebiśnieg na wiosnę), rodzina inna niż ojciec (jest jedynakiem, matka albo nawiała albo nie żyje). Tam wyżej są jedynie rzeczy, które chętnie bym widział, ale może jest tu ktoś, komu Luka pasuje w jakimś stopniu do zamysłu postaci aktualnej bądź przyszłej.

Haczyk to już trochę wyższa szkoła jazdy, bo jest fanatykiem religijnym, który wmieszał się w stalkerów, by wyławiać z nich jednostki przydatne dla Monolitu. Nie pamięta absolutnie nic ze swojego dawnego życia. Bardzo typowe, nie? Ale serio, nie ma co jeszcze scrollować dalej. Ta postać jest zrobiona tak, by była jak najbardziej elastyczna. Jest przede wszystkim bardzo energicznym gagatkiem, którego zwykle wszędzie jest pełno. To pajac i nawet nie należy tego odczytywać w pejoratywnym wydźwięku; jest byłym cyrkowcem, ale tego nie pamięta. Nie wpycha wiary każdemu, na kogo się natknie. Wie, że to nie działa, bo wierni zwykle są odbierani tak, że… No, powiedzmy, że stalkerzy są najbardziej chętni, by odbierać im życie. Bo mają do tego powody. Tak właściwie, ciężko u niego wyodrębnić faktyczny charakter; Haczyk zmienia się jak obraz w kalejdoskopie. Jest nieprzewidywalny, ale z reguły stara się wychodzić ze wszystkiego bez walki. Jest żartownisiem, błaznem, jednoosobowym widowiskiem. Pomaga innym po to, by mieli u niego długi. Na opak rozumie ich emocje, odczytuje je źle, swoje pokazuje w sposób egzaltowany i przerysowany, nie łapie żadnych aluzji ani abstrakcji. I, uwaga, bardzo sztampowy motyw — ma dwie jaźnie. Ale cicho, cicho, to ma sens inny niż „chcę, by moja postać była taka mhroczna i ciekawa”. Młody jest prowadzony pod to, by powoli wracać do tej pierwotnej osobowości, by wyrwać się z wpływu Monolitu.

Szukam jego siostry.
To jest bardzo przypadkowy i randomowy pomysł, sklejony po prostu na podstawie „a może to fajnie wyjdzie”. Siłą rzeczy wymagam rodzinnych podobieństw. Haczyk jest rudy, ma niebieskie ślepia, raczej jest blady i nosił dawniej nazwisko Markow, a na imię było mu Julij. Urodził się w Sankt Petersburgu. Na dzień dzisiejszy ma 24 lata, wiek siostry jest mi obojętny. Wychował się w podróżującej rodzinie cyrkowej, więc nie chodził do szkoły i nigdy nie zostawał nigdzie na dłużej. Rodzice bardzo go kochali, ale może tej siostry nie? Julek był szkolony od małego do pomocy w cyrku — temu jest poświęcony spory fragment mojej karty. Podejrzewam więc, że ewentualna siostra też. On sam był akrobatą, linoskoczkiem; mógł robić te same triki z siostrą-bliźniaczką, rodzice mogli wybrać dla nich różne drogi kariery (cyrk to cała masa fajnych fuch, serio. Połykacze ognia, klauny, treserzy, iluzjoniści, konferansjerzy).
Jeżeli chodzi o samą naturę relacji — jako podstawę potraktowałbym fakt, że ona go szuka. Ot, usłyszała od kogoś, że polazł do Zony. I co dalej? Może być na niego wściekła — czy to dlatego, że teraz ma więcej obowiązków, czy to dlatego, że rodzice są załamani, czy to dlatego, że nie ma nikogo na jego miejsce. Mogła to zrobić z miłości do braciszka i z troski o niego. Mogła osiąść w miasteczku, mogła już wkroczyć do Strefy. Może go nawet w pierwszej chwili nie rozpoznać. Chłopak ma starszą twarz niż kiedy widziała go ostatnio, wiecznie zmęczoną, choć dalej uśmiechniętą w charakterystyczny psotny sposób.
AKTUALNE (0/1)

Stalker, który wciągnął go do Zony.
Mam dwa warunki: musiał być w roku 2009 we Lwowie i już wtedy musiał przynajmniej pojawiać się w Zonie. Naprawdę obojętne mi, jak relacja rysowała się wtedy od strony tego stalkera. Julij był w niego wpatrzony jak w obrazek (mógł się w nim nawet podkochiwać, z wzajemnością albo bez), bo był zafascynowany jego światem. W każdym razie gość był na tyle przekonywujący, że wciągnął go do Strefy. Dlaczego? To już zostawiam w rękach drugiego gracza. Mógł chcieć się nim pobawić, wykorzystać jako naiwną i tanią siłę roboczą do szukania artefaktów. Mógł chcieć go okraść. Mógł też go tu sprowadzić z przywiązania. Wbrew pozorom, jegomość może mieć dowolne doświadczenie. Bo przecież mógł tylko wpadać do Zony i z niej wypadać. Mógł nigdy nie wyłazić za wioskę w Kordonie. Co by zrobił, gdyby spotkał Haczyka — to też zostawiam w rękach tej osoby.
Tej postaci poświęciłem kawałek swojej karty:
Na swojej drodze spotykał różnych ludzi, a wśród nich był pewien stalker, który, podczas wspólnego przesiadywania w jednym z lwowskich barów, opowiedział młodzikowi o tym, jakie cuda czekają w Strefie Wykluczenia. Pierwszy wypad do Zony był spontaniczny — trwał ledwie parę dni, podczas których Julij dostał przyspieszony kurs strzelania i obycia w Strefie. Starszy, bardziej doświadczony kolega pokazał mu nawet pierwszy artefakt. Dopiero w tej chwili dwudziestolatek pojął, że właśnie to jest prawdziwa wolność, choć w równych proporcjach krzyżowała się z przerażeniem. Druga wyprawa do Zony była bardziej zorganizowana; idąc za radą kompana Julij zebrał pieniądze, kupił sprzęt i zniknął dosłownie z dnia na dzień. Nie poinformował nikogo — wiedział tylko ten jeden stalker, który zaciągnął go do Strefy po raz pierwszy. Ich drogi naprzemiennie krzyżowały się i rozdzielały, a Lis, bowiem taki pseudonim przybrał Julij, przeżył w Zonie prawie dwa lata.
AKTUALNE (0/1)

Dawni towarzysze.
Ot, ludzie, z którymi miał ambicję wybrania się do centrum Zony, do Spełniacza Życzeń. Ta grupka bardzo skurczyła się podczas wyprawy, zostało przy życiu łącznie od 3 do 5 i Haczyk. Mieli być raczej zaprzyjaźnieni, ale tak na dobrą sprawę to nie jest wymóg. Ktoś mógł się do nich dołączyć z racji tego, że grupa ma większe szanse na przeżycie i że dzięki temu będzie mógł się obłowić. Ogólnie jedyne co tu narzucam to doświadczenie nie niższe niż stalker. I w sumie to tyle; to, jaki stosunek dziś mieliby do Haczyka, pozostawiam samym userom. Haczyk jednak ich nie rozpozna i nie ma takiej szansy — stracił wspomnienia o wszystkim, co było zanim dołączył do Monolitu. Mogą się ucieszyć na jego widok, spytać gdzie był, a on ich nie rozpozna — to już ciekawy motyw dla tych postaci. Mogą mieć mu za złe śmierć kolegów, która poszła na marne, bo on sobie wrócił bez szwanku. I też może nie wiedzieć o co im chodzi.
Fragment z karty o wyprawie:
Mając już trochę doświadczenia, zapracował sobie na całkiem niezły sprzęt, na leki i inne zasoby, amunicję i w końcu, w towarzystwie kilku bliższych znajomych, wyruszył w podróż. Ten epizod był burzliwy, niespokojny i pełen krwi. Z około dziesiątki stalkerów już trzech zrezygnowało po pierwszym starciu z Monolitem, tuż przy Barierze. Dwaj z nich usprawiedliwiali się tym, że muszą odeskortować rannego w bezpieczne miejsce. Promieniowanie, którego się nałykali, odstraszyło innych niedaleko później, kolejni padli pod wypluwanym przez karabiny fanatyków ołowiem.
AKTUALNE (0/3)

Osoby, które zechcą dotrzeć do Spełniacza Życzeń.
Jednym z moich planów na tę postać jest opuszczenie frakcji, jednak będzie to czasochłonne i nie widzę przeszkód, by w międzyczasie faktycznie pełnił swoją funkcję. W Monolicie jest siewcą; znaczy to, że jest na tyle cierpliwym psem, że nie ugryzie byle kogo, i na tyle chytrym lisem, że zdoła wciągnąć każdego w swoje podłe plany. W końcu maszyna spełniająca życzenia to nie byle co, na pewno są jacyś wariaci, którym wyda się to kuszące i opłacalne. Haczyk zna drogę, ale potrafi ją ułożyć tak, by delikwent był narażony na promieniowanie psioniczne (to dłuższa kwestia, jakby co jest omówiona na forum) i żeby został wcielony do Monolitu. Ale to nie jest totalne przekreślenie losów postaci, w każdej chwili może zawrócić, rozmyślić się, ze wszystkiego wybrnę.
AKTUALNE (0/2)

I w sumie tutaj też przygarnę prawie wszystko, co nie wpisuje się w to, co mam wypisane wyżej. Przy Haczyku też już odpadają romanse, przyjaciół raczej dla niego nie chcę, z rodziny wystarczy siostra. Wszelkiego rodzaju oprawcy, ludzie, którym jest coś winien (no dalej, to dzikus, w dodatku niewychowany), którym nie pasuje bo tak.

Jeżeli chodzi o mnie:
— Z moimi postami bywa różnie, jak ukocham wątek, to mogę odpisać i w godzinę po drugiej osobie, ale bywa, że do posta zbieram się długo. Ale tydzień to maksymalny czas oczekiwania, chyba.
— Kontakt tylko przez PW bądź chat.
— Ogólnie chętnie pomogę ze wszystkim co do kreacji postaci czy wczucia się w uniwersum.
— Wolę mieć mniej relacji z pokryciem w postaci odgrywania fabuł niż więcej na zasadzie „no są bo są”, więc trzeba być przygotowanym na to, że będę łapał do gry.
— Nie zawsze wszystko wychodzi mi tak, jak wyjść miało w pierwotnym zamiarze. Wszystko po prostu zależy od tego, jak się postacie zgrają. Żadnych twardych uczuć. Idźmy dalej, bo i tak może wyjść ciekawie <:

___________________
Is there anybody out there? Is there anyone home?
Hope you're awake for the nightmare, hope you stay for the show
Mowa: #4E2A28 x MG: #603b28


Powrót do góry Go down
Sponsored content
Powrót do góry Go down
 
Poszukiwania
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Poszukiwania
» Poszukiwania

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
To the North :: Od użytkowników-
Wymiana Bannerami



aegyoNorthland HighschoolAbsitOmenHogwartDreamBlackButlerBleach OtherWorldDragon Ball New Generation Rebornover-undertaleVampire KnightVampire Kingdom