Share | 
 

 Hala

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Strona 2 z 2 Previous  1, 2
Czarny Stalker
Admin
Liczba postów : 359
Join date : 19/05/2018
avatar
PisanieTemat: Hala
First topic message reminder :



Brak zagrożenia

Zona pozwoliła stalkerom na zajęcie od czasu do czasu jednej z tutejszych hal produkcyjnych. Pojawiają się tu mutanty, jednak w związku z tym, że ze środka widać wszelkie zakradające się od zewnątrz zagrożenie, stalkerzy chętnie wykorzystują to miejsce do wypoczynku. Nie zatrzymują się tu nigdy na długo - widmo emisji psionicznej jest przecież w Strefie nazbyt realne.
Powrót do góry Go down

AutorWiadomość
Gość
Gość
PisanieTemat: Re: Hala
- Играй, играй, рассказывай, Тальяночка, сама О том, как черноглазая Свела с ума...- Nuciła sobie pod nosem, powoli maszerując na miejsce zbiórki. Ach Rostok, kochany Rostok. Dawno tu nie była. Zresztą, całą fabrykę już dawno rozkradli, jedyne co można było tu znaleźć to jakieś badziewne metalurgiczne resztki. Nic wartego sprzedania.
Ale... Takie zlecenie za dwadzieścia tysięcy to co innego. Ba, wzięłaby to i zgarnęła kogoś jeszcze od siebie nawet jakby dawali połowę. Gdzie kasa – tam bandziorki.

Przez całą przemowę stała oparta o ścianę, tuptając sobie w rytm nuconej uprzednio piosenki. Szlag, teraz cały dzień będzie za nią chodzić. Uniosła lekko brew słysząc ile pieniędzy Powinność przeznaczyła na uprzątnięcie Rostoku. Szybka matematyka. Każda głowa po dwadzieścia kawałków dawała...120.000? Pewno nakradli, żeby teraz rozdawać za brudną robotę. Tak czy inaczej, nie zamierzała dopytywać.
Inną kwestią było to całe fortyfikowanie. Nachyliła się nieznacznie do Azarowa.
- Zostaniesz później na tym całym fortyfikowaniu.- Mruknęła wystarczająco cicho, żeby jej nie usłyszał szanowny pan pułkownik.- A potem mi powiesz co kombinują. Nie uśmiecha mi się odwalanie za nich całej roboty, tylko po to, żeby sobie kurwie z Powinności zajęły kolejne tereny.

Zacmokała podpierając się pod bok. Jakoś ożywiła się słysząc magiczne słówko "snajper". Poza tym mieli mapę. Lubiła mapy. I chciała zobaczyć jak bardzo ją spieprzyli. Dlatego odsunęła się od ściany i w kilku krokach pokonała odległość dzielącą ją od stołu. Szybki salut, zgodnie z obyczajem, po czym na nowo wróciła do przyglądania się punktom.
- Kapitan Jaketerina Kulakowa.- Rzuciła kulturalnie. Może o niej słyszał, może nie, w tej chwili nie miało to większego znaczenia. Ona była na pewno starsza, on był wyższy stopniem. Mieli remis.-  Marna ta wasza mapa towarzyszu. Ale lepsza taka niż żadna. Mogę...?- W sumie nie czekała na odpowiedź, tylko przysunęła do siebie papier poszukując dla siebie dobrego miejsca do rozłożenia sprzętu. Magazyn wydawał się obiecujący.
- To stary budynek. Z całym szacunkiem, ale granaty to debi... kiepski pomysł.- Myśl o pieniądzach Sroka. Im będziesz milsza, tym szybciej je psie syny wypłacą. Nie potrzebowali żadnych przesadnych komplikacji.- Szczególnie jeśli to wielkie bydlaki. Źle rzucony granat tylko je rozsierdzi, zaczną się rzucać i cała ściana pójdzie w pył. A ostatnią rzeczą jakiej chyba chcemy są dwie pijawki na wolności. Lepiej załatwić to po cichu. Odstrzelmy dziady.
Może i brzmiała dość pewnie, zresztą jak zawsze, ale wcale nie była taka pewna tej akcji. Z drugiej strony wdrapie się na górę choćby sobie miała płuca na dobre wypluć. Liczyła na jakieś schody przeciwpożarowe. Ewentualnie zgarnie ze sobą Kundla. To skoczna małpa, weźmie sprzęt to starej babci będzie łatwiej.

ekwipunek:
• "bieda snajperka" AN-94 z domontowanym dwójnogiem i celownikiem PSO-1. Magazynek załadowany [30/30]
• przy pasie pistolet Makarowa. Załadowany [8/8]

W plecaku.
• apteczka
• 2 bochenki chleba i kiełbasa dietetyczna
• biEdon
• tabletki do uzdatniania wody
• reszta amunicji do Makarowa.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość
PisanieTemat: Re: Hala
Powoli zaczynał się niecierpliwić. Było cholernie gorąco i gdyby nie fakt, że totalnie temu miejscu nie ufał to choć na chwilę pozbyłby się tej kurtki. Dawała marną ochronę, ale handlarz zapewniał, że jakąś niby daje. Kundel wolał mu zaufać, bo w sumie nie miał innego wyjścia. Podwinięte rękawy i świadomość tego, że inni oblekli się w gumowe kombinezony i maski przeciwgazowe, i na pewno mają gorzej, zostały jedyną pociechą.
Azarow posłusznie skinął głową, gdy usłyszał za sobą polecenie. Nie wiedział czy bardziej w tym momencie przemówiło do niego obiecujące "płatne ekstra" czy wysępienie od babuszki jedzenia na czas zdawania raportu. A gdyby już połączyć obie te rzeczy... Bandzior oblizał się pod maską.
Pułkownik najwyraźniej sam wybierał grupy i Kundel w głębi ducha odetchnął z ulgą, że nie będzie zmuszony iść z wywołaną bandą, którą obserwował kątem oka, gdy nagle w ich stronę ruszyła Sroka. Poczuł się jak dziecko zostawione samo przy kasie, podczas gdy mamusia miała skoczyć tylko po jedną rzecz i już wiedział, że zaginie ona na wieki. Iść? Zostać? Rzucił pytające spojrzenie rudemu dzieciakowi, który najwidoczniej szukał sobie nowych przyjaciół i jakimś cudem uznał, że odzywanie się do Kundla jest dobrym pomysłem. Mimo to znalazł się przy Sroce, woląc nie ryzykować, że oddelegują go do jeszcze bardziej nieznanej i posranej nazwy niż burery i pijawki. Wystarczyło, że już te nie brzmiały zbyt ciekawie.

Ekwipunek:
Kundel: Pistolet USP Compact z tłumikiem + .45ACP [50/50], nóż Атлант, światło chemiczne x2, autostrzykawka z adrenaliną, psia smycz ze sznura.

Bury: psia kamizelka taktyczna, dwie ładownice (apteczka pierwszej pomocy, zapałki, paczka papierosów)


Gagatki, już nie piszcie, piszę posta MG w innej lokacji
- Haczyk
Powrót do góry Go down
Sponsored content
PisanieTemat: Re: Hala
Powrót do góry Go down
 
Hala
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Strona 2 z 2 Previous  1, 2

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
To the North :: Rostok-
Wymiana Bannerami



aegyoNorthland HighschoolAbsitOmenHogwartDreamBlackButlerBleach OtherWorldDragon Ball New Generation Rebornover-undertaleVampire KnightVampire Kingdom